Polak skazany w Niemczech za zabójstwo, którego nie popełnił? Minister Żurek reaguje

Polak skazany w Niemczech za zabójstwo, którego nie popełnił? Minister Żurek reaguje

Waldemar Żurek
Waldemar Żurek Źródło: Flickr / Ministerstwo Sprawieliwości
Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek zareagował na reportaż TVN24+ Originals. Zapowiada reakcję w sprawie Polaka, który odbywa wyrok za zabójstwo mimo „dowodów niewinności”.

W 2006 roku Piotr P. został skazany przez sąd w Monachium za zamordowanie Ecateriny I. 57-letni dziś mężczyzna odsiedział już ponad 20 lat z wyroku, choć polska prokuratura w swoim postępowaniu wykazała, że odpowiedzialna jest inna osoba.

Sprawą zajął się dziennikarz TVN24+ Maciej Zalewski, który w reportażu „Osadzony. Podwójna Rzeczywistość”, rozmawiał m.in. z obrońcą Piotra P. Pawłem Matyją. To prawnik, którego nazwisko pojawiało się w głośnej sprawie Tomasza Komendy. – Od kilkunastu lat polski wymiar sprawiedliwości, polskie państwo nie podejmuje żadnego wysiłku, żeby tego człowieka zza krat wyciągnąć – mówił Matyja. Podkreślał, że dowodów niewinności nie trzeba nawet szukać, bo zostały już zgromadzone.

Piotr P. w marcu 2004 roku zdecydował się na rabunek, na który zdecydował się wspólnie z 17-letnim wtedy Tomaszem L. (w rzeczywistości Tomaszem W., który posługiwał się fałszywymi danymi). Polacy dokonywali napadów już wcześniej ale w przypadku Ecateriny I. doszło do śmierci kobiety. Piotr P. zapewnia od lat, że stał jedynie jako „czujka” na ulicy, a do mieszkania wszedł jedynie „Tomasz L”..

Niemcy. Polak skazany na dożywocie, zabójstwa nie popełnił?

Seria napadów zakończyła się ucieczką młodszego mężczyzny z Niemiec i aresztowaniem Piotra P. po krótkim śledztwie. Po dwóch latach zatrzymany Polak został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności. Wystarczyły do tego zeznania współwięźnia, któremu groziło wydalenie z Niemiec. Zeznał on, że Polak przyznał się do pobytu w mieszkaniu, w którym doszło do zabójstwa. Do skazania doszło w 2006 roku, a w 2009 przekazano więźnia Polsce, odbywa wyrok w Rzeszowie.

Tomasza W. zatrzymano w Polsce w 2010 roku w ramach innego śledztwa. Piotr P. potwierdził, że to z nim dokonywał rabunków. Tomasz W. przyznał się do zamordowania Ecateriny I., podkreślając przy tym, że dokonał zbrodni sam. Po przekazaniu go stronie niemieckiej, usłyszał wyrok 9 lat i 3 miesięcy więzienia, ponieważ w momencie popełniania przestępstwa był niepełnoletni.

Polak niesłusznie skazany w Niemczech? Minister Żurek reaguje na reportaż

Sytuacja Piotra P. przez kolejne 15 lat nie zmieniła się jednak w najmniejszym stopniu. Po reportażu TVN24 wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart planuje w tej sprawie spotkanie w formie dyplomatycznej. – Żeby zasygnalizować naszą wolę i przekonanie o konieczności wznowienia tego postępowania przez sąd niemiecki – tłumaczyła.

Gotowość do działania zapowiedział też minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. – Zleciłem to właściwym departamentom Ministerstwa Sprawiedliwości i także prokuratorzy się tym zajmują. Mamy w tej sprawie wiele aspektów, przede wszystkim wykonujemy wyrok sądu niemieckiego i żeby doszło do wzruszenia tej sprawy, musimy wznowić tę sprawę w Niemczech – oznajmiał.

– Jeżeli się okaże, że mamy w więzieniu człowieka, który jest niewinny, to powinniśmy zrobić wszystko, żeby jak najszybciej doprowadzić do tego, żeby on to więzienie opuścił – dodawał. – My musimy stosować tu ściśle prawo, natomiast ja na pewno tej sprawy nie zostawię – zaznaczał w rozmowie z reporterem TVN24.

Czytaj też:
Niewinny skazany na dożywocie? Historia jak Tomasza Komendy
Czytaj też:
Jeden z najbogatszych Polaków opuszcza więzienie. Był skazany za zabójstwo bossa mafii

Źródło: TVN24