Duże zmiany dla polskich uczniów? Chodzi o e-dzienniki. Tajemnicza zapowiedź ministra

Duże zmiany dla polskich uczniów? Chodzi o e-dzienniki. Tajemnicza zapowiedź ministra

Krzysztof Gawkowski i Barbara Nowacka
Krzysztof Gawkowski i Barbara Nowacka Źródło: gov.pl/web/edukacja
Minister cyfryzacji poinformował, że trwają prace nad państwowym dziennikiem elektronicznym. Działania w tej kwestii są prowadzone z szefową MEN. Krzysztof Gawkowski mówił też o zakazie korzystania z social mediów w Polsce dla nastolatków.

Minister cyfryzacji w RMF FM mówił o planowanych zmianach w rozwoju aplikacji mObywatel. Krzysztof Gawkowski wspomniał, że „w tym roku planowane jest kolejnych kilkanaście nowych funkcji i usług”. – Jeżeli chodzi o takie kluczowe, to rozwijamy dziennik elektroniczny, bo on ma perspektywę edukacyjną ważną dla każdego rodzica i to robimy z panią minister Nowacką – podkreślił wicepremier. Ministra cyfryzacji zapytano także o zakaz dostępu do mediów społecznościowych do 15. roku życia.

Zakaz social mediów w Polsce dla nastolatków. „Mentalnie się do tego przekonałem dwa tyg. temu”

– Mentalnie się do tego przekonałem po mojej wizycie w Australii dwa tygodnie temu. Miałem spotkanie z autorką i kreatorką przepisów, która przygotowała ten zakaz, to ograniczenie na social media dla dzieciaków. Wiem, że długo nad tym pracowali. Wiem, jak wyglądały ograniczenia. Wiem, jakie wprowadzali na końcu poprawki i wiem już dzisiaj jedno. W Polsce social media też powinny być ograniczone – powiedział Gawkowski.

Wicepremier miał jednak wątpliwości co do wieku. Jego zdaniem to rozstrzygnięcie powinno zostać wypracowane przez MEN „z psychologami, dzieciakami, rodzicami”. Według Gawkowskiego „16 lat to trochę za dużo i Australia również się zastanawia, czy nie popełniła błędu” w tym zakresie. Minister cyfryzacji tłumaczył natomiast, że najważniejszą rzeczą w tej ustawie nie jest limit wieku, a to, jak go sprawdzać.

Ban na media społecznościowe, jak sprawdzić wiek? „Nie wiem, czy bym ostatecznie zgodził się na to”

W Australii używają metod biometrycznych, czyli skanowania twarzy. – W Polsce nie sądzę, że jesteśmy w stanie wprowadzić biometrię. Sam dzisiaj mam wiele znaków zapytania, jeżeli chodzi o używanie biometrii. Nie wiem, czy bym ostatecznie zgodził się na to. Prace ruszyły w Ministerstwie Cyfryzacji nad tym, żeby wypracować kilka, nie jedną, metod weryfikacji – mówił Gawkowski. Skutki tej pracy mają być widoczne za kilka miesięcy.

Minister cyfryzacji wskazał, że największa trudność będzie polegała na tym, aby atrybut potwierdzania tożsamości wiekowej „nie był powiązany z innymi, aby nie można było zidentyfikować, że konkretna osoba wchodzi na daną stronę”. Potwierdzenie może nastąpić np. Europejskim Portfelem Tożsamości Cyfrowej lub dowodem osobistym z warstwą elektroniczną. Gawkowski podsumował, że „obywatel musi mieć wybór, aby zbudować zaufanie do państwa i żeby nie sądził że państwo go szpieguje”.

Czytaj też:
Nagły zwrot ws. głośnego zakazu. Wiceszefowa MEN: Trzeba ustalić zasady
Czytaj też:
Nowy zakaz w polskich szkołach? „To dekoncentruje uczniów”