W sondażu przeprowadzonym przez Instytut Badań Pollster uczestnicy ankiety zostali zapytani o to, czy politycy wobec których toczą się śledztwa jak Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski powinni wrócić z Węgier i stanąć przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
Sondaż w sprawie Ziobry i Romanowskiego
Aż 77 proc. uczestników badania uważa, że politycy powinni wrócić i stawić się przed prokuraturą lub sądem, 14 proc. twierdzi, że nie ma takiej potrzeby, a 9 proc. nie miało zdania w tej sprawie.
W badaniu uwagę zwracają dane, które pokazują podział w elektoracie PiS, czyli obecnie największej partii opozycyjnej. 48 proc. zwolenników partii Jarosława Kaczyńskiego uważa, że Ziobro i Romanowski powinni wrócić do Polski, ale prawie drugie tyle, bo 41 proc. twierdzi, że politycy nie muszą wracać.
Badanie przeprowadzone na zlecenie “Super Expressu” zrealizował Instytut Badań Pollster w dniach 2-3 kwietnia br. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1011 dorosłych Polaków. Maksymalny błąd oszacowania wyniósł około 3 proc.
Romanowski i Ziobro mają już plan B. Nie jest nim Polska
Niewykluczone jednak, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski zostaną zmuszeni do opuszczenia Węgier. To zależy jednak od wyników wyborów parlamentarnych na Węgrzech, które odbędą się 12 kwietnia. Peter Magyar, lider węgierskiej opozycji i partii TISZA zapowiedział już, że w przypadku zwycięstwa jego ugrupowania ukróci azyle polityczne dla polityków PiS, nadane przez rząd Viktora Orbana.
Szanse na to, że Romanowski i Ziobro, wrócą do Polski z własnej woli, są jednak minimalne. Wiele wskazuje na to, że politycy mają już plan B na wypadek wygranej węgierskiej opozycji, co przyznał na łamach Interii poseł PiS Mariusz Gosek.
Polityk powiedział, że polska prawica głęboko wierzy, że “naród węgierski, decydując 12 kwietnia, będzie kierował się pragmatyzmem, dobrem swojego kraju i że to będzie wielkie zwycięstwo Viktora Orbána i partii Fidesz”.
I choć Gosek zapewnia o tym, że wyników węgierskich wyborów nie ma znaczenia dla Romanowskiego i Ziobry, to już chwilę później ujawnia w wywiadzie, że “nikt się nie musi martwić o Ziobrę i Romanowskiego. Wszystko jest jasne w ich sytuacji. Oni już mają alternatywę”.
Wśród potencjalnych kierunków, gdzie politycy PiS mogliby uzyskać azyl, wymienia się Stany Zjednoczone, gdzie rządzi obecnie administracja Donalda Trumpa, sprzyjająca polskiej prawicy
Czytaj też:
Orban może stracić władzę. W PiS mówią o „czarnym scenariuszu”Czytaj też:
Koniec ery Viktora Orbana? Ten scenariusz zmieni historię Węgier
