W czwartek 9 kwietnia prezes TK Bogdan Święczkowski zorganizował konferencję prasową, na której poruszył temat ślubowania, złożonego przez nowych sędziów TK w Sejmie.
Prezes TK o nowych sędziach TK: Spotkałem się z nimi
– Spotkałem się z dwoma sędziami Trybunału Konstytucyjnego i czterema osobami, które zostały wybrane na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkim sześciorgu pogratulowałem wyboru przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, bo to jest duże wydarzenie dla każdej osoby, która Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wybierze na sędziego – oznajmił dziennikarzom Bogdan Święczkowski, czyniąc rozróżnienie pomiędzy sędziami, którzy złożyli ślubowanie przed prezydentem, a pozostałą czwórką, która zrobiła to samo w Sejmie.
Prezes TK oznajmił, że zaprzysiężeni sędziowie mają już przydzielone nowe obowiązki. – Muszę z satysfakcją poinformować państwa, że państwo sędziowie objęli stanowiska sędziów. Zostały przydzielony im sprawy. Otrzymają głównie skargi konstytucyjne, tak żeby mogli zająć się rozpoznawaniem tych najważniejszych dla Polaków spraw związanych z ich prawami – mówił.
Wypowiedział się też na temat czwórki sędziów, składających ślubowanie „wobec prezydenta”, który nie był jednak obecny na sali. – Nie mogę uznać, że czterech sędziów wybranych przez Sejm, którzy złożyli w czwartek ślubowanie przed Sejmem, nawiązali stosunek służbowy z Trybunałem Konstytucyjnym – stwierdził Święczkowski.
Święczkowski nie ogląda się na Pałac Prezydencki
Podczas konferencji padło kilka pytań odnośnie poglądów prezesa TK na całe zamieszanie z nowymi sędziami. – Taką drobną szpileczkę dzisiaj odczułem, bo ja nie zostałem zaproszony na ten spektakl do Sejmu. Byli tam byli prezesi TK, ale zaproszenia wobec obecnego prezesa nie skierowano. Ale to jest kwestia wtórna – zaznaczył Święczkowski.
– Prywatnie oceniam to bardzo negatywnie. Wybrali najgorszą drogę – odpowiadał, pytany o dalszy los sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie. Nie chciał też komentować szerzej informacji, które napływały w tej sprawie z Pałacu Prezydenckiego. – Ja nie wiem, co się dzieje w Pałacu. Jeżeli trybunał uznajemy za „Dworek”, to ja mogę powiedzieć, co się dzieje w „dworku trybunalskim” – jeżeli sobie mogę pozwolić na taki drobny żart – rzucił prezes TK.
Czytaj też:
Nowi sędziowie weszli do budynku TK. Tusk zareagował na słowa Dudy: Ucieszyły mnieCzytaj też:
Bąkiewicz i Szafarowicz wzywają przed TK. W TV Republika zakłócenia sygnału
