Chcą zebrać podpisy pod referendum o odwołanie Trzaskowskiego. „Przyczaimy się jak tygrys”

Chcą zebrać podpisy pod referendum o odwołanie Trzaskowskiego. „Przyczaimy się jak tygrys”

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Inicjatorzy „Stołecznej Operacji Referendalnej” chcą odwołać Rafała Trzaskowskiego i Radę Miasta. Na razie budują struktury i zespół, aby nie tracić czasu na zbieranie podpisów.

Prezes Fundacji Polskiego Rozwoju i Stowarzyszenia #TAKdlaCPK Maciej Wilk zapowiedział zbiórkę podpisów pod wnioskiem o zwołanie referendum ws. odwołania władz Warszawy na czele z Rafałem Trzaskowskim. Inicjatywa ruszy w drugiej połowie lipca po wcześniejszym zbudowaniu struktur i zespołu. Wówczas organizatorzy „Stołecznej Operacji Referendalnej” będą mieli 60 dni na zebranie 132 290 podpisów. Wilk zapowiedział, że „zrobi wszystko, aby akcja zakończyła się sukcesem”.

W ramach przykładu wpłacił 10 tysięcy złotych na start zbiórki funduszy na „SOR”. Inicjator odwołania prezydenta Warszawy i Rady Miasta wyjaśnił, że referendum „tej skali to ogromne wyzwanie organizacyjne i logistyczne”. Wilk w mediach społecznościowych i na konferencji prasowej tłumaczył, że wniosek nie zostanie złożony od razu, aby nie tracić czasu. „Musimy zebrać zespoły wolontariuszy i wyposażyć je w identyfikatory, kamizelki, stoliki, bannery i karty do zbierania podpisów” – napisał.

Rafał Trzaskowski ma powody do zmartwień. Chcą referendum ws. odwołania prezydenta Warszawy

„Dochodzą do tego koszty strony internetowej, promocji w mediach społecznościowych oraz organizacji spotkań i wydarzeń” – wyliczał szef Fundacji Polskiego Rozwoju. Stąd trwają poszukiwania osób gotowych wesprzeć akcję finansowo, a także specjalistów od grafiki, copywritingu, social mediów oraz IT. Wszystko po to, aby „przyczaić się jak tygrys”. Wilk stwierdził, że „patologiczny, partyjno-koleżeński układ trzyma Warszawę w żelaznym uścisku od 20 lat”.

– Niczym ta ośmiornica oplata nasze miasto swoimi lepkimi długimi mackami – mówił organizator „Stołecznej Operacji Referendalnej”. Według Wilka afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie „to jest tylko wierzchołek góry lodowej”. – Mamy historię 30 lat nadużyć, niekompetencji, obsadzania spółek miejskich, wszystkich instytucji, szpitali, urzędów z klucza partyjnego, a nie z klucza merytorycznego – podsumował inicjator „SOR”.

Czytaj też:
Trzaskowski do dymisji? Czarne chmury nad prezydentem Warszawy. Sondaż dla „Wprost”
Czytaj też:
Gorąca sesja Rady Warszawy. Przemowa Trzaskowskiego zakończyła się awanturą

Źródło: WPROST.pl