Mocne słowa na temat mera Lwowa. „Oddalanie się od Europy”

Mocne słowa na temat mera Lwowa. „Oddalanie się od Europy”

Dodano: 
Paweł Kowal
Paweł Kowal Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz
Rząd wspiera polską firmę, która jest w sporze z władzami Lwowa. Głos w sprawie zabrał przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą Paweł Kowal oraz wiceprezes spółki Control Process SA.

Przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą Paweł Kowal w rozmowie z Polską Agencją Prasową odniósł się do sporu wokół budowy kompleksu przetwarzania odpadów we Lwowie, za który odpowiada firma z naszego kraju. Szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych zapewnił, że rodzima spółka ma zapewnione wsparcie rządu. – Mój zespół zna dokładnie tę sytuację od kilku lat, nie jest to dla nas nowe. Kilka razy udało się im efektywnie pomóc – podkreślił Kowal.

Rząd wspiera polską firmę w sporze z ukraińskim miastem. Padła zapowiedź „wyciągnięcia wniosków”

– Wiem, że to jest jeden przypadek na wiele, że wiele przypadków się udaje, a tutaj nie poszło. Ale właśnie dlatego się na nim skupiamy, żeby wyciągnąć wnioski, żeby polski biznes wiedział po pierwsze, że ma wsparcie rządu. Rząd Donalda Tuska do takich rzeczy się przykłada bardzo dokładnie, nawet jeśli to są jednostkowe przypadki. I żebyśmy wyciągnęli wnioski, jakie obwarowania trzeba stosować w przypadku przyszłych umów, żeby ta sytuacja z polską firmą się nie powtórzyła – dodał.

Przewodniczący Rady do spraw Współpracy z Ukrainą zarzucił Andrijowi Sadowemu, że swoimi działaniami „odcina miasto od Europy i robi błąd”. – Szansą dla Lwowa byłaby ta droga, którą kiedyś władze miasta obrały. Mer Lwowa powinien się na tym skupić, żeby odczuwać odpowiedzialność za to, żeby to okno wystawowe Ukrainy, ta witryna Ukrainy, jaką jest Lwów, wielokulturowy Lwów, był przykładem, że biznes europejski będzie szedł na Ukrainę – przekonywał Kowal.

Konflikt polskiej firmy z ukraińskim miastem. Wiceprezes spółki: To powinno być ostrzeżeniem

Szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych podsumował, że spór jest „jednostkowym przypadkiem, ale będzie dokładnie analizowany i na pewno polskie firmy będą dostawały wsparcie tam, gdzie będą miały kłopoty”. – To powinno być ostrzeżeniem dla firm, które chcą uczestniczyć w odbudowie Ukrainy. W obecnym systemie prawnym praktycznie nie ma możliwości skutecznego wyegzekwowania należnych pieniędzy – skomentował sprawę dla WP Tomasz Wiatr z Control Process SA.

Wiceprezes polskiej firmy podkreślił, że ma „kilkadziesiąt korzystnych orzeczeń arbitrażowych, ale strona ukraińska ich nie wykonuje”. W kontekście podpisania przez Sadowego na Konferencji Odbudowy Ukrainy kolejnych omów z pominięciem polskiego biznesu Wiatr „odbiera to jako rodzaj prowokacji”. – Wie, że przegrał wszystkie postępowania arbitrażowe, a jednocześnie pokazuje, że nic sobie z tego nie robi – podsumował wiceprezes Control Process SA.

Czytaj też:
Prezes PiS uderzył w mera Lwowa. „Nadszedł już chyba czas, by zwrócić się do sądu”
Czytaj też:
Mer Lwowa atakuje Sikorskiego. Poszło o pieniądze dla polskiej firmy

Źródło: WPROST.pl / Polska Agencja Prasowa, WP