Zbigniew Ziobro wróci do Polski? Zdaniem prawników samo złożenie wniosku o ekstradycję nie oznacza jeszcze, że były minister sprawiedliwości zostanie przekazany polskim władzom. – Przypuszczam, że cała procedura rozpatrywania wniosku o ekstradycję potrwa długo, ale nie zakończy się wydaniem polityka PiS – ocenił dr hab. Jacek Potulski z kancelarii UKSP.
Ziobro wróci do Polski? Prawnicy wskazują przeszkodę
Prawnik zwraca uwagę, że choć formalne przesłanki ekstradycji mogą zostać spełnione, sytuacja Zbigniewa Ziobry jest wyjątkowa. Jego pobyt w Stanach Zjednoczonych jest możliwy dzięki decyzjom amerykańskiej administracji, dlatego trudno spodziewać się nagłej zmiany stanowiska.
– Nawet jeśli sąd zgodę na ekstradycję wyda, to ostateczna decyzja i tak będzie miała charakter polityczny i podejmie ją amerykańskie państwo. W tym aspekcie jest ono całkowicie suwerenne – podkreślił Jacek Potulski w rozmowie z DGP.
Nie wszyscy eksperci są jednak równie sceptyczni. Dr Magdalena Krysiak zwraca uwagę, że od strony prawnej nie można z góry przesądzać o porażce polskiego wniosku. – Decyzja, co do zasady, należy do sekretarza stanu, który może uwzględniać również kontekst relacji dyplomatycznych oraz szeroko rozumianych interesów państwa – zaznaczyła.
Co może zrobić Polska, jeśli USA nie wydadzą Ziobry?
Oboje prawnicy są zgodni w jednej kwestii: jeśli Stany Zjednoczone odmówią ekstradycji, Polska nie będzie miała narzędzi, by wymusić wydanie byłego ministra. – Do dyspozycji pozostają przede wszystkim środki dyplomatyczne oraz możliwość uzupełnienia materiału przekazanego stronie amerykańskiej – wyjaśniła Magdalena Krysiak.
– Uważam, że możliwa odmowa wydania Zbigniewa Ziobry do Polski nie powinna być odczytywana jako wyraz nieufności wobec Polski, ale jako dowód na suwerenność USA – dodał Jacek Potulski.
Wiceszef Ministerstwa Sprawiedliości Arkadiusz Myrcha tłumaczył że w postępowaniu ekstradycyjnym znaczenie będzie miała zasada podwójnej karalności. Chodzi o to, czy czyny zarzucane Zbigniewowi Ziobrze są przestępstwem zarówno w Polsce, jak i w USA.
– W tym przypadku nie ma wątpliwości, że mowa o podejrzeniu oszustwa polegającego na przywłaszczeniu funduszy publicznych, co w Stanach również jest karalne. Nie widzę więc ryzyka, że ta formalna przesłanka nie zostanie spełniona – tłumaczył dr hab. Jacek Potulski.
Żurek pisze do ICE. Nowy ruch ws. Ziobry
Dodatkowym elementem sprawy jest pismo Waldemara Żurka do amerykańskiej Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE). Resort poinformował w nim, że Zbigniew Ziobro utracił status uchodźcy i paszport genewski. Eksperci podkreślają jednak, że ewentualne postępowanie dotyczące legalności pobytu w USA to zupełnie odrębna procedura od ekstradycji.
– Formalnie są to dwa różne reżimy prawne. Informacje przekazane przez stronę polską mogą skłonić właściwe organy Stanów Zjednoczonych do weryfikacji statusu pobytu tej osoby, jednak nie przesądzają ani o wyniku postępowania ekstradycyjnego, ani o wydaniu Polsce – podsumowała dr Magdalena Krysiak.
Na razie procedura dopiero się rozpoczęła. Zdaniem prawników może potrwać wiele miesięcy, a nawet ponad rok.
Czytaj też:
Zbigniew Ziobro przemówił. „Celem jest dyskredytacja polityków opozycji” Czytaj też:
Sensacyjny trop ws. Romanowskiego. „Opus Dei go nie opuściło”
