Giertych i Dubois na tajnym przesłuchaniu? Na jaw wyszły nowe fakty

Giertych i Dubois na tajnym przesłuchaniu? Na jaw wyszły nowe fakty

Dodano: 
Roman Giertych, poseł KO
Roman Giertych, poseł KO Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Według nieoficjalnych doniesień Roman Giertych i Jacek Dubois mieli brać udział w tajnym przesłuchaniu szefa Zondacrypto poza granicami Polski.

Przemysław Kral ma ubiegać się o status świadka koronnego. W jednym z hoteli w państwie Zatoki Perskiej spotkał się z prokuratorem Markiem Wełną. Był to pierwszy kontakt z biznesmenem od połowy kwietnia, gdy zniknął z życia publicznego. W tym czasie śledczy zajęli się działalnością Zondacrypto, a Estonia cofnęła giełdzie licencję.

Giertych i Dubois na tajnym przesłuchaniu szefa Zondacrypto?

„Rzeczpospolita” ujawniła, że w rozmowach uczestniczyli również Jacek Dubois i Roman Giertych. – Bez komentarza – odpowiedział Dubois pytany o swój udział. „Uprzejmie informuję, że nie udzielam w tym zakresie jakichkolwiek komentarzy” – dodał Roman Giertych.

Dziennik podkreśla, że forma przesłuchania budzi jednak poważne wątpliwości. Spotkanie w hotelu poza Polską nie odpowiada procedurom przewidzianym w ustawie o świadku koronnym. Nie wiadomo także, w jakim charakterze uczestniczyli w nim obaj adwokaci. Obecny pełnomocnik Przemysława Krala, mec. Bartosz Lewandowski, przyznał, że nic o tym nie wie.

Sprawa Zondacrypto. Co zeznał Przemysław Kral?

Według ustaleń „Rzeczpospolitej” szef Zondacrypto złożył już wstępne wyjaśnienia, jednak nie przyniosły one przełomu. O tym, czy otrzyma status świadka koronnego, zdecyduje dopiero sąd. Wcześniej konieczne jest jednak przedstawienie mu zarzutów. – W naszej sprawie pan Kral nie ma postawionych zarzutów – powiedział prok. Michał Binkiewicz z Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Eksperci zwracają uwagę, że procedura mogła odbiegać od obowiązujących zasad. – Procedury przesłuchania świadka koronnego są ściśle określone. Każde musi się odbywać w kancelarii tajnej. Nie można ot tak sobie spotykać się z podejrzanym i go przesłuchiwać w hotelowym pokoju – ocenił jeden z prokuratorów.

Dodatkowe pytania dotyczą samych zeznań Przemysława Krala. Według rozmówców dziennika nie wskazał on osób, które mogły stać za działalnością giełdy. – Mówi mało, nie wyszedł wyżej poza siebie. Z jego zeznań wynika, że był pełnoprawnym szefem giełdy. Szef grupy nie może zostać świadkiem koronnym – powiedział jeden z informatorów.

Prokurator nie wiedział o delegacji?

„Rzeczpospolita” ustaliła również, że o zagranicznej delegacji prok. Marka Wełny nie wiedział szef Prokuratury Krajowej Dariusz Korneluk. – Na pewno nie tak powinno to wyglądać – ocenił jeden z rozmówców gazety. „Nie udzielamy komentarza w tej sprawie” – przekazała jedynie rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak

Zdaniem prawników współpraca z prokuraturą może być dla Przemysława Krala korzystna, ale tylko pod warunkiem spełnienia rygorystycznych wymogów ustawy, w tym ujawnienia całego majątku i pełnej współpracy ze śledczymi.

Czytaj też:
Morawiecki tworzy nowy ruch. Sondaż ujawnia zaskakujący trend
Czytaj też:
Nawrocki chce referendum. Tak odpowiedzieliby Polacy. Sondaż dla „Wprost”

Źródło: Rzeczpospolita