W całej Polsce trwają obchody Święta Wojska Polskiego, które przypada 15 sierpnia. Ulicami Warszawy przeszła tradycyjna defilada wojskowa. Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że łącznie w uroczystości zaangażowanych będzie 9 tys. żołnierzy. – Tegoroczne obchody odbywają się pod hasłem „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”. To dzień, w którym wspominamy zwycięstwo sprzed 106 lat, ale przede wszystkim patrzymy w przyszłość i myślimy o bezpieczeństwie Polski – mówił szef MON.
Defilada 15 sierpnia. Karol Nawrocki zaliczył wpadkę
Przemówienie w stolicy wygłosił Karol Nawrocki. – Znamy współczesne zagrożenia, potrafimy ocenić je także dzięki przeszłości. 15 sierpnia w naszym kalendarzu to przede wszystkim dzień narodowej pamięci i dzień największego militarnego i wojskowego zwycięstwa polskiego wojska w XX w. Dzień pamięci o naszych bohaterach, zwycięzcach – stwierdził prezydent.
Prezydent dodał, że „jest to również dzień pamięci o naszych bohaterach-zwycięzcach”. – To także dzień wdzięczności wobec nich, wobec ich dowódców za to, że Polska przez kolejne 19 lat mogła być wolna i niepodległa. I dzięki temu mieliśmy pokolenie ludzi, którzy o Rzeczpospolitą dbali. Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka, Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte – wyliczał.
Polscy „obrońcy Monte Cassino”?
Tym samym głowa państwa zaliczyła sporą wpadkę. Problem pojawia się w określeniu uczestników bitwy o Monte Cassino mianem „obrońców”. Walki o masyw trwały w 1944 r. i były częścią alianckiej ofensywy we Włoszech. Pozycje pod Monte Cassino były bronione przez wojska niemieckie, natomiast polscy żołnierze 2. Korpusu Polskiego walczyli po stronie aliantów i uczestniczyli w przełamaniu niemieckiej obrony.
18 maja 1944 r. polskie oddziały zdobyły klasztor na Monte Cassino, kończąc jedną z najcięższych kampanii prowadzonych podczas walk we Włoszech. W tym kontekście określenie polskich żołnierzy jako „obrońców Monte Cassino” może być mylące, ponieważ walczyli oni o zdobycie niemieckich pozycji, a nie o ich obronę.
Czytaj też:
Prezydent Nawrocki na defiladzie: Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem Czytaj też:
Nawrocki pisał do żołnierzy. Sikorski jednym zdaniem zburzył narrację
