Donald Tusk W Gdyni cieszył się ze zbrojeń polskiej armii i chwalił jej siłę. Jednocześnie jednak podkreślał, że nie chce starć z wrogami.
Tusk na paradzie morskiej w Gdyni: Nie przejdziecie
– Nie chcemy już bitew, jeśli już to zwycięskie, ale chcemy uniknąć wojny, a uniknie wojny tylko ten, kto jest silny, dobrze dobrze przygotowany, rzeczywiście niepodległy i suwerenny – mówił polityk.
Wspomniał też o „wysiłku całego narodu” w budowaniu czterech filarów polskiego bezpieczeństwa. Pierwszym nazwał bezpieczeństwo i szczelność polskich granic.
– Dzisiaj z dumą mówimy całemu światu, ale przede wszystkim tym, którzy chcieliby te nasze granice nielegalnie przekraczać albo gwałcić: Nie przejdziecie bez zgody państwa polskiego polskiej granicy – oznajmiał. Podkreślał, że granica z Białorusią jest już szczelna i „nikt tak naprawdę już nie ma szansy się prześlizgnąć”.
Donald Tusk o wspieraniu Ukrainy
Drugim filarem miałaby być polityka zagraniczna. Tu premier nawiązał do sojuszy i porozumień z państwami europejskimi, w tym z Ukrainą. Wspomniał o programie „Tarczę Wschód” oraz działaniu w natowskim „Baltic Center”.
– Można dyskutować o naszych relacjach polsko-ukraińskich, ale nikt nie może mieć wątpliwości, że wsparcie Ukrainy w wojnie z Rosją to jest nasze bezpieczeństwo. Robimy to dla siebie, dla Polek i Polaków, dla nikogo innego – zaznaczał premier.
Jako kluczowy filar Tusk przedstawił inwestycje w polską armię. – Nasza armia, nasze siły zbrojne będą już niedługo największe w Europie. Już dzisiaj można powiedzieć, że budujemy siłę, która będzie rozstrzygała o losach regionu swoją nowoczesnością, liczebnością i cały świat to docenia, szczególnie nasi sojusznicy – zauważał.
Jako ostatni, czwarty filar, szef rządu podał polską gospodarkę. – Polska rozwija się cztery razy szybciej niż niemiecka i pięć razy szybciej niż francuska gospodarka. Robimy to w sytuacji trudnej, gdy wydajemy dużo na naszą obronność – przypominał.
Tusk uderzył w politycznych przeciwników: Zdrada, głupota
W podsumowaniu wystąpienia nie zabrakło mocnych słów. – W te cztery filary co rusz ktoś stara się uderzać. Nie tylko w Moskwie, ale także u nas. Blokowanie wielkiego projektu SAFE. Próba podzielenia Polski z najbliższymi sąsiadami, sojusznikami – wskazywał.
– Znacie te partie, tych polityków, którzy chcą Polsce i Polakom wmówić, że naszym problemem jest Europa, że naszym wrogiem jest Ukraina. Jakoś zapominają o Rosji, o naszym sąsiedzie, który toczy wojnę w Ukrainie, a czasami ta wojna wkracza też na nasze granice – zauważał.
– Nie możemy pozwolić na to, aby zdrada, głupota, brudne interesy osłabiały naszą obronność i bezpieczeństwo – podkreślał Tusk. – Wzywam wszystkich polityków, oni często najgłośniej krzyczą „Polska”, wznoszą ramiona do Pana Boga, powołują się na honor, ale tak jak w przeszłości, oni najczęściej doprowadzają do poważnych problemów, a czasami do porażek – oskarżał.
Czytaj też:
Nawrocki pisał do żołnierzy. Sikorski jednym zdaniem zburzył narrację Czytaj też:
Generał o problemie polskiej armii. „Pytam się, kiedy chcą je budować?”
