W sobotę 15 sierpnia około godziny 15:24 służby zostały poinformowane o znalezieniu w Swarzędzu zakrwawionej kobiety. Nieprzytomna 46-latka leżała na klatce schodowej bloku przy ulicy Wielkiej Rybackiej.
Swarzędz. Zakrwawiona kobieta na klatce schodowej
Wysłani na miejsce ratownicy medyczni stwierdzili, że kobieta ma ranę postrzałową głowy. „Poszkodowana w stanie zagrażającym życiu natychmiast trafiła do szpitala. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że obrażenia powstały w wyniku postrzału, prawdopodobnie sprawca użył do tego broni czarnoprochowej” – przekazał PAP sierżant Michał Wiśniowski z zespołu prasowego poznańskiej policji.
Zarządzono obławę za sprawcą. „Działania prowadzone są na lądzie, wodzie i z powietrza, przy użyciu dronów oraz psów tropiących” – informował sierżant Wiśniowski. „Równocześnie śledczy i technicy kryminalistyki zabezpieczają ślady oraz wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia” – dodawał.
Nad ranem w niedzielę 16 sierpnia „Głos Wielkopolski” ujawnił, że ranna cały czas jest w ciężkim stanie. Przypomniano też o obławie i podano ostrzeżenie policji o tym, że uciekający mężczyzna może być uzbrojony.
Strzał w Swarzędzu. Napastnikiem był były partner kobiety?
Dowiedzieliśmy się też nieco więcej o relacji agresora z ofiarą. „Poszukiwany mężczyzna znał się z tą kobietą od dłuższego czasu” – przekazał dziennikarzom Wiśniowski. „Nie ma na ten moment żadnych przesłanek wskazujących na to, żeby zagrażał innym osobom” – uspokajał.
Radio Poznań podało, że sprawcą prawdopodobnie jest były partner 46-latki. Para miał rozstać się przed kilkoma miesiącami. Po oddaniu strzałów mężczyzna miał uciec w kierunku Jeziora Swarzędzkiego.
Policja apeluje do mieszkańców regionu o zachowanie ostrożności i przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w zatrzymaniu sprawcy.
Czytaj też:
Mężczyzna i kobieta utonęli w jeziorze. „Trzy życia stracone przez głupotę” Czytaj też:
Tajemnicza śmierć 19-latki. Prokuratura złączyła sprawy dwóch kobiet w jedną
