– Ponieważ bardzo dużo pojawiło się różnych spekulacji i dezinformacji na temat pana Romanowskiego i jego miejsca pobytu, ja mogę powiedzieć, że służby innych państw z regionu, z którymi współpracujemy, potwierdziły nam tę informację, że pan Romanowski znajduje się na 99 proc. – tak na wszelki wypadek to mówię – w Naddniestrzu, w Tyraspolu – stwierdził we wtorek 18 sierpnia przed posiedzeniem rządu Donald Tusk.
Marcin Romanowski w Naddniestrzu na 99 proc? Rzecznik PK o słowach Donalda Tuska
Po nieco ponad dwóch godzinach rzecznik Prokuratury Krajowej mówił m.in. na temat odmowy przyznania listu żelaznego politykowi. PiS. – Z materiału dowodowego nie wynika, aby Marcin Romanowski przebywał w Tyraspolu na terenie Naddniestrza. Nie wynika również, aby tam nie przebywał. Nie uzyskaliśmy procesowego potwierdzenia, aby przebywał pod adresem wskazanym we wniosku o wydanie listu żelaznego – powiedział Przemysław Nowak.
Rzecznik PK kontynuował, że „m.in. uzyskano informację, na razie wstępną, że były wiceminister sprawiedliwości nie przekraczał granicy Mołdawii, Rumunii i Ukrainy”. Nowak został zapytany o słowa Tuska. – Nie ma żadnej rozbieżności, to są zupełnie różne płaszczyzny współpracy międzynarodowej – zapewnił. Jak wyjaśniał Prokuratura Krajowa „współpracuje w trybie przewidzianym przez Kodeks postępowania karnego i uzyskuje materiał dowodowy, procesowy”.
Tusk wskazał, gdzie na 99 proc. przebywa Romanowski. PK: Nie można tego przedstawić sądowi
– Jak na razie procesowo nie udało się ustalić, potwierdzić, aby pan Romanowski przebywał na terenie Tyraspola. Natomiast jest jeszcze druga płaszczyzna współpracy. Przynajmniej ta, która jest płaszczyzną informacyjno-operacyjną, realizowaną przez służby. I rozumiem, że źródłem informacji premiera była informacja pochodząca z tej drugiej płaszczyzny. To nie jest materiał dowodowy, który można przedstawić sądowi – tłumaczył Nowak.
Rzecznik PK zaznaczył, że „to jest raczej informacja, którą prokurator może wykorzystać do uzyskania dowodu”, co właśnie się dzieje. Do Mołdawii i Rumunii skierowano w sprawie Romanowskiego odpowiednie wnioski. Chodzi o to, czy przebywał w tych krajach, przekraczał granicę oraz czy znajduje się w Tyraspolu. – Ta pozorna sprzeczność wynika wyłącznie z tego, że mówimy o różnych płaszczyznach współpracy i różnej wartości dowodowych tych informacji – zakończył.
Czytaj też:
Romanowski zostanie sprowadzony z Naddniestrza? Siemoniak wskazuje na poważną przeszkodę Czytaj też:
Olbrzymie dofinansowanie dla instytutu Romanowskiego. Oto szczegóły dziennikarskiego śledztwa
