Kusili go do samego końca. Tak PiS miało zabiegać o Kosiniaka-Kamysza

Kusili go do samego końca. Tak PiS miało zabiegać o Kosiniaka-Kamysza

Dodano: 
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: PAP / Paweł Supernak
PiS miało po wyborach w 2023 r. oferować Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi stanowisko premiera. Kulisy opisuje książka Kamila Dziubki o rządach Donalda Tuska.

Po wyborach parlamentarnych w 2023 r. Prawo i Sprawiedliwość miało próbować przekonać Władysława Kosiniaka-Kamysza do porzucenia rozmów z Donaldem Tuskiem i utworzenia rządu z PiS. Tak wynika z relacji zebranych przez Kamila Dziubkę w książce „Kierownik. Kulisy władzy Donalda Tuska”. Według anonimowych rozmówców autora Mateusz Morawiecki miał zapewniać Jarosława Kaczyńskiego, że zdoła przeciągnąć lidera PSL na swoją stronę. Kosiniakowi-Kamyszowi proponowano stanowisko szefa rządu, a w rozmowy mieli zostać zaangażowani ludzie z otoczenia prezydenta Andrzeja Dudy.

Kuszenie Kosiniaka-Kamysza. W Pałacu Prezydenckim pytanie miało paść trzy razy

Jeden z polityków PSL twierdzi, że podczas powyborczych konsultacji Kosiniak-Kamysz był intensywnie namawiany do objęcia funkcji premiera. Współpracownik Andrzeja Dudy przyznał w książce, że pytanie w tej sprawie padło trzykrotnie. Miał je zadawać ówczesny szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek.

Otoczenie głowy państwa miało wcześniej otrzymywać sygnały, że lider ludowców może przyjąć propozycję albo przynajmniej wykorzystać ją w negocjacjach z Tuskiem. Kosiniak-Kamysz nie podjął jednak gry. Według polityka PSL obawiał się oskarżeń o zdradę wspólnego celu, którym było odsunięcie PiS od władzy.

Biznesmeni mieli pośredniczyć w rozmowach z PSL

Z książki wynika, że PiS korzystało nie tylko z pomocy polityków. Do przedstawicieli PSL mieli zgłaszać się także ludzie dużego biznesu, sugerujący spotkanie z Morawieckim i omówienie możliwego porozumienia.

Jeden z rozmówców Dziubki zaznacza, że wśród pośredników nie było właściciela InPostu Rafała Brzoski. Deklaracje składane w otoczeniu Kosiniaka-Kamysza miały być jednak bardzo daleko idące. Lider PSL pozostał lojalny wobec tworzącej się koalicji KO, Trzeciej Drogi i Lewicy.

Donald Tusk wiedział o próbach PiS

Według jednego z parlamentarzystów Donald Tusk początkowo nie był całkowicie pewien, czy zostanie premierem. Miał nawet deklarować, że mógłby kierować rządem tylko do wyborów prezydenckich. Tusk wiedział też o zabiegach PiS wobec PSL. Rozmówcy autora twierdzą, że właśnie dlatego starał się wzmocnić pozycję ludowców w nowym gabinecie. Ostatecznie Władysław Kosiniak-Kamysz został wicepremierem i ministrem obrony narodowej, a rząd utworzyła KO, Lewica i Trzecia Droga.

Czytaj też:
Rząd zakończył rozmowy o budżecie. Tusk wskazał, na co pójdą miliardy
Czytaj też:
Zwrot w sprawie Marcina Romanowskiego. Donald Tusk wskazany jako świadek

Źródło: Onet.pl / „Kierownik. Kulisy władzy Donalda Tuska” aut. Kamil Dziubka