Ministerstwo Finansów przygotowało wyliczenia, z których wynika, że sześć ustaw zawetowanych przez Karola Nawrockiego może kosztować tegoroczny budżet dokładnie 8,04 mld zł. Chodzi o przepisy, które miały zwiększyć dochody państwa, m.in. poprzez wyższe podatki i opłaty.
Weta Karola Nawrockiego uderzają w budżet
Największą pozycję stanowi weto wobec ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Ministerstwo Finansów ocenia, że budżet straci na tej decyzji 3,8 mld zł. Rząd liczył na dodatkowe wpływy m.in. od koncernów paliwowych.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, drugie miejsce zajmuje ustawa dotycząca podwyżki akcyzy na alkohol. Jej zawetowanie oznacza według resortu 1,8 mld zł mniejszych wpływów.
Na kolejnych pozycjach znalazły się trzy inne ustawy. Weto dotyczące wprowadzenia systemu SENT przy obrocie betonem to 1,2 mld zł mniej w budżecie. Podwyżka opłaty cukrowej z 50 do 70 groszy miała przynieść kolejne 0,9 mld zł. Z kolei zmiany w podatku CIT wyceniono na 0,2 mld zł, a podwyższenie podatku od wygranych na 0,14 mld zł.
Łącznie daje to 8,04 mld zł. Ministerstwo Finansów podkreśla jednak, że zestawienie obejmuje tylko te prezydenckie weta, które mają bezpośredni i możliwy do oszacowania wpływ na tegoroczny budżet. Pozostałe zawetowane ustawy nie znalazły się w wyliczeniu.
Karol Nawrocki i 40 zawetowanych ustaw
W pierwszym roku swojej kadencji Karol Nawrocki zawetował już ponad 40 ustaw. Jedną z najgłośniejszych decyzji prezydenta było weto wobec ustawy dotyczącej unijnego programu SAFE, który ma pomóc państwom UE w finansowaniu inwestycji obronnych. Prezydent przekonywał, że program oznacza dla Polski wieloletnie zadłużenie i zaproponował własną alternatywę, tzw. „polskie SAFE 0 proc”.. Rząd zapowiedział jednak, że mimo weta będzie korzystał z przyznanych Polsce środków z SAFE, szukając innego sposobu na ich wykorzystanie.
Kolejne głośne weto to tzw. windfall tax, czyli podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Rząd zakładał, że nowe przepisy przyniosą około 4 mld zł, a część tych pieniędzy miała zostać przeznaczona na działania związane z obniżaniem cen paliw. Karol Nawrocki skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej.
Prezydent blokował również kolejne wersje ustawy regulującej rynek kryptowalut. Rząd chciał w ten sposób dostosować polskie przepisy do unijnego rozporządzenia MiCA. Karol Nawrocki argumentował, że projekt oznacza nadmierną regulację i może sprawić, że część firm przeniesie działalność poza Polskę.
Czytaj też:
Bliski człowiek Nawrockiego przyszłym premierem? „Najbardziej akceptowalny” Czytaj też:
Bronisław Komorowski: Karol Nawrocki realizuje koncepcję szkodzenia rządowi na każdym kroku
