Paramount szuka sposobu na usunięcie ostatnich przeszkód stojących przed przejęciem Warner Bros. Discovery. Według Bloomberg Intelligence koncern mógłby sprzedać należące do WBD kanały CNN, TNT i TBS, otrzymując za nie około 8 mld dolarów.
Sprzedaż miałaby pomóc zakończyć spory prawne dotyczące wartej około 110 mld dolarów transakcji. Przejęcie zostało zakwestionowane przez Kalifornię i 11 innych amerykańskich stanów, które obawiają się ograniczenia konkurencji na rynku filmowym i telewizyjnym.
CNN może zostać sprzedane
Dyrektor prawny Paramount przyznał wcześniej, że możliwość sprzedaży CNN pozostaje „na stole”. Z szacunków Bloomberg Intelligence wynika, że CNN, TNT i TBS przynoszą łącznie około 2 mld dolarów zysku operacyjnego rocznie. Potencjalna cena została oszacowana na czterokrotność tej kwoty.
Nie zapadła jednak jeszcze ostateczna decyzja o wystawieniu kanałów na sprzedaż. Paramount może wykorzystać taką deklarację podczas rozmów z władzami stanowymi do prób zawarcia ugody pozwalającej na sfinalizowanie przejęcia.
Co przejęcie oznacza dla TVN?
Warner Bros. Discovery jest także właścicielem polskiej grupy TVN, obejmującej m.in. TVN, TVN24, TVN7, TTV i kanały tematyczne. Paramount zawarł umowę dotyczącą przejęcia całego koncernu, dlatego w przypadku sfinalizowania transakcji stałby się również pośrednim właścicielem TVN.
Polska stacja nie została wymieniona wśród aktywów przeznaczonych do możliwej sprzedaży. Nie oznacza to więc, że TVN ponownie trafił na rynek. Warner Bros. Discovery rozważał jego sprzedaż w 2025 roku, ale ostatecznie zdecydował się zachować polskiego nadawcę.
Paramount ma już zgody na przejęcie wydane w kilkudziesięciu państwach. Najważniejszą przeszkodą pozostają postępowania prowadzone w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli do transakcji dojdzie, pod jednym właścicielem znajdą się m.in. Paramount Pictures, Warner Bros., HBO Max, CBS oraz TVN.
Czytaj też:
Zerwano rozmowy z przyszłym właścicielem TVN. Poważne oskarżenia z prokuratury Czytaj też:
Szef przyszłego właściciela TVN stawia groźby i ultimatum ws. przejęcia. Skutki byłyby katastrofalne
