Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował w Sejmie o przełomie w postępowaniu dotyczącym Zondacrypto. Ze śledczymi ma współpracować Przemysław Kral, były szef giełdy, który liczy na złagodzenie kary i status małego świadka koronnego. Prokuratura weryfikuje informacje o możliwych przestępstwach związanych z finansowaniem fundacji Przemysława Wiplera oraz osób z nim współpracujących. Badany jest również możliwy związek tych płatności z pracami nad przepisami regulującymi rynek kryptowalut.
70 tys. euro od Krala dla fundacji Dobry Rząd
Premier Donald Tusk ujawnił wcześniej, że spółka Expo Fair Service House, należąca do Krala, przekazała 70 tys. euro fundacji Dobry Rząd związanej z Wiplerem. Przelewy miały zostać wykonane jesienią 2025 r., przed sejmowym głosowaniem dotyczącym prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptowalut.
Wipler odrzuca sugestie, że działalność fundacji miała związek z ustawą. Twierdzi, że wykonywała ona dla spółki prace analityczne, a on sam nie zgłaszał ani nie konsultował poprawek i nie kontaktował się w tej sprawie z Kancelarią Prezydenta. Zapowiedział też kroki prawne wobec premiera.
Bosak odcina się od Wiplera. „Skrajnie negatywna opinia”
Sprawa wywołuje napięcia w Konfederacji. Krzysztof Bosak przyznał w Kanale Zero, że nie wiedział o kontaktach biznesowych fundacji Wiplera ze spółką Krala. Ocenił je „skrajnie negatywnie” i wskazał, że Wiplera na listy Konfederacji zaprosił Sławomir Mentzen. Jego zdaniem lider Nowej Nadziei powinien przeprowadzić z posłem rozmowę o granicach między biznesem a polityką.
Politycy Konfederacji przyznają nieoficjalnie w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że sprawa obciąża całe ugrupowanie, które przygotowuje listy wyborcze. Wipler był dotąd wymieniany jako jeden z kandydatów do pierwszego miejsca z puli Nowej Nadziei.
– Zależy, jakie będą dalsze ruchy i ustalenia prokuratury. Ale nad Przemkiem zbierają się czarne chmury – powiedział jeden z polityków partii w rozmowie z „GW”.
Mentzen: Nie wiedziałem o pieniądzach dla Wiplera
Mentzen zapewnia, że o płatnościach dowiedział się dopiero z wystąpienia Tuska. Konfederacja domaga się pełnej jawności i ujawnienia listy przelewów z Zondacrypto. Jednocześnie Mentzen broni stanowiska partii w sprawie ustawy i podkreśla, że Wipler nie uczestniczył w pracach nad poprawkami. Konfederacja chce dziś pełnego wyjaśnienia afery, choć wcześniej jej posłowie poparli prezydenckie weto wobec regulacji rynku kryptowalut. Sejm ma ponownie głosować nad jego odrzuceniem.
Czytaj też:
PK o śledztwie ws. afery Zondacrypto. Zarzuty i wnioski o tymczasowy areszt dla trzech osób Czytaj też:
Tajemnicze taśmy w sprawie Zondacrypto. Żurek potwierdza: Mamy je
