Jest ruch prokuratury ws. bójki na stacji pali. Policjanci w opałach

Jest ruch prokuratury ws. bójki na stacji pali. Policjanci w opałach

Grupa policjantów
Grupa policjantów Źródło: Shutterstock / pablopicasso
Pamiętna bójka na stacji paliw w Wałbrzychu może zakończyć się poważnymi konsekwencjami dla jej uczestników. Prokuratura wszczęła właśnie śledztwo w tej sprawie.

Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu 4 września wszczęła postępowanie w sprawie bójki na stacji paliw w tym samym mieście. Jak podaje lokalny portal doba.pl, teraz sprawę przekazano do Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Bójka na stacji w Wałbrzychu. Prokuratura wszczyna śledztwo

Chodzi o zdarzenie z 31 sierpnia, o którym bardzo głośno było w polskich mediach społecznościowych. Na stacji paliw w Wałbrzychu doszło do szarpaniny między kierowcami. Atmosfera była gorąca, ponieważ tuż przed ogłoszoną podwyżką cen utworzyły się duże kolejki. W tym przypadku w ruch poszły nie tylko pięści, ale też pałka teleskopowa.

Jak zaznacza prokuratura, zachodzi tu podejrzenie popełnienia dwóch przestępstw. Jedno to udział w bójce i narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo doznania uszczerbku na zdrowiu. Drugie to przekroczenie uprawnień przez policjantów po służbie poprzez zastosowanie środka przymusu bezpośredniego niewspółmiernego do okoliczności.

W początkowych etapach swoich działań, prokuratura zwracała uwagę na konieczność zgromadzenia pełnego materiału dowodowego. W sieci krążył jedynie nagrany fragment zdarzenia. Konieczne było zabezpieczenie monitoringu ze stacji oraz zebranie informacji na temat uczestników bójki. Jeśli zdecydowano się na wszczęcie śledztwa, to materiał ten musiał okazać się poważny.

Bójka na stacji w Wałbrzychu. Udział brali w niej policjanci

Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu już wcześniej potwierdziła, że w zdarzeniu brało udział trzech policjantów, w tym ówczesny Komendant Miejski Policji w Jeleniej Górze. Wobec tego ostatniego wszczęto postępowanie dyscyplinarne, po którym odwołano go ze stanowiska, zawieszono w czynnościach służbowych i przeniesiono do dyspozycji KWP we Wrocławiu.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Mariusz Pindera zaznaczał, że śledztwo w tej sprawie będzie prowadzone bezpośrednio przez prokuratora. O przekazanie jej do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy wnioskowała Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu.

Czytaj też:
Piotr Niemczyk wyjdzie z aresztu. Sąd wstrzymał wykonanie kary
Czytaj też:
Chorosińska szczekała, Macierewicz miał pistolet na farbę. Tak zareagował Czarzasty

Źródło: doba.pl