Janusz Korwin-Mikke od lat znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi na różne tematy i swojej niezwykłej sympatii do Rosji Władimira Putina. Kiedy jednak polski polityk 17 września pozdrawia rodaków z Moskwy, nawet niechętni mu internauci mieli moment zawahania.
Korwin-Mikke 17 września w Moskwie. „Pozdrawiam”
Czy rzeczywiście były poseł Konfederacji mógł posunąć się tak daleko? W czasach ogólnodostępnych narzędzi AI i deep fake'ów trzeba być ostrożnym. „Pozdrawiam z Moskwy” – pisał na swoim koncie na X Janusz Korwin-Mikke, ubrany w czerwoną koszulę, ciemny garnitur i nieodłączną muszkę.
Specjalizujący się w zwalczaniu nieprawdziwych informacji portal Konkret24 postanowił sprawdzić fotografię, którą wyświetlono około 1,5 mln razy. Tło zdjęcia to prawdziwe miejsce w Moskwie. Polityk pozował przed siedzibą państwowego koncernu medialnego Rossija Siegodnia, do którego należą m.in. agencja RIA Novosti, Sputnik, Ukraina.ru oraz Baltnews. Były polski poseł prowokował więc fotografią na tle rosyjskiej machiny propagandowej.
Czy zdjęcie Korwin-Mikkego z Rosji to fake?
Widok zgadzał się z tym, co można zobaczyć na zdjęciach Yandex Maps. Zgadzają się napisy na tabliczce z adresem czy wygląd neonu, z którymi AI często ma problem. Podejrzenia dziennikarzy Konkret24 wzbudziła jedynie nawierzchnia asfaltowej drogi, która przecina chodnik. Zastanawiali się też nad delikatną poświatą wokół sylwetki Korwin-Mikkego.
Specjalistyczne narzędzia do sprawdzania AI nie dały jednoznacznej odpowiedzi. Konkret 24 użył programów AI or Not, Hive Moderation oraz Sightengine. Żadne z nich nie wykluczyło, że zdjęcie mogło zostać częściowo zmodyfikowane przy użyciu sztucznej inteligencji. Z kolei OpenAI Verify wykryło niewidoczny znak wodny SynthID, co znaczy, że zdjęcie mogło być wygenerowane lub przerobione przez narzędzia firmy OpenAI.
Korwin-Mikke prowokuje. Pyta o zakaz wyjazdów
Wszystko to nie wyklucza oczywiście, że Korwin-Mikke nie przebywał w Moskwie. On sam odniósł się nawet do zamieszania wokół swojej osoby na X. „Krzykacze piszą, że po powrocie z Moskwy powinienem zostać przesłuchany jako podejrzany o agenturę” – rzucił. „Przepraszam, od kiedy wyjazdy do Moskwy są zakazane?” – pytał zaczepnie.
Wyjazdy do Moskwy nie zostały oczywiście zabronione. MSZ od inwazji Rosji na Ukrainę ostrzega jednak przez takimi podróżami, a Rosja sama decyduje, kogo wpuścić, wydając wizy. Władze Federacji Rosyjskiej uznają Polskę za państwo nieprzyjazne.
Czytaj też:
Braun i Korwin-Mikke w ambasadzie Iranu. „Teheran – Warszawa – wspólna sprawa!” Czytaj też:
Posłowie chcą Marszu Niepodległości we Lwowie. „Putin mówi: rewelacyjni są ci Polacy”
