W piątek (18 września), przy barierkach na sali plenarnej, z których obserwować można obrady Sejmu, pojawili się pracownicy Telewizji Polskiej. Operatorzy rozstawili kamery i światła, zaś redaktorka Karolina Opolska zaczęła przygotowywać się do wywiadu z posłem Koalicji Obywatelskiej.
Zanim rozmowa się rozpoczęła, na ekranach widzowie TVP Info zobaczyli twarz red. Kłeczka – pracownika konkurencyjnej stacji. To nie spodobało się zarówno parlamentarzyście, jak i dziennikarce państwowej telewizji. „Kłeczek najpierw wtargnął na antenę TVP Info podczas mojego wywiadu z red. Opolską, a potem zakłócał obrady i został wyprowadzony z sali. Ten pan stanowi zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa Sejmu. To nie jest dziennikarstwo. To zwykłe polityczne chuligaństwo w służbie Prawa i Sprawiedliwości. Sejm to nie «republika wrzasku» Sakiewicza. Kieruje wniosek do Marszałka Sejmu o zapewnienie bezpieczeństwa” – zapowiadał Witczak.
Kilka godzin później opublikował dowód na to, że nie rzucał słów na wiatr.
Pismo trafiło na biurko szefa Kancelarii Sejmu. Poseł KO: Zawnioskowałem o zakaz wstępu
We wpisie na platformie X, do którego poseł dołączył zdjęcie wniosku skierowanego do szefa Kancelarii Sejmu, ponownie zarzucił Kłeczkowi „agresywne zachowanie”. „To nie dziennikarstwo, tylko awanturnictwo. Skierowałem wniosek o zakaz wstępu. Kto nie szanuje Sejmu, nie powinien przekraczać jego progu. Polski Parlament to nie studio TV Republika” – podkreślił.
W treści pisma poinformował zaś Marka Siwca o „napastliwym i konfrontacyjnym zachowaniu” dziennikarza stacji, której szefem jest Sakiewicz. „[Kłeczek – przyp. red.] spowodował niepokój co do mojego bezpieczeństwa jako posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Pomimo wielokrotnego przywołania pana Miłosza Kłeczka do porządku, ten kontynuował napastliwe działanie, czym naruszył podstawowe zasady szacunku do drugiego człowieka” – ocenił Witczak.
Jaki finał będzie miała ta sprawa? Aby się tego dowidzieć, należy poczekać na decyzję szefa KS.
Czytaj też:
Incydent z Miłoszem Kłeczkiem w Sejmie. Interweniowała Straż Marszałkowska Czytaj też:
Tak Stanowski ocenił gwiazdę TV Republika. „On niedługo komuś przywali”
