Przypomnijmy, do tej pory wśród członków tej społeczności obowiązywał zakaz poddawania się zabiegowi transfuzji krwi. Swoje stanowisko tłumaczyli tym, że „zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie można znaleźć wyraźne nakazy, by powstrzymywać się od krwi”. „Ponadto według Boga krew wyobraża życie. Tak więc wystrzegamy się przyjmowania krwi nie tylko dlatego, że chcemy być posłuszni Bogu, ale także dlatego, że respektujemy Go jako Dawcę życia” – dodają.
Świadkowie Jehowy zmieniają zasady dotyczące transfuzji i oddawania krwi
Kilka dni temu Ciało Kierownicze Świadków Jehowy, czyli najwyższa władza wyznaniowa, poinformowało, że zakaz dotyczący zabiegów związanych m.in. transfuzją czy oddawaniem krwi zostanie złagodzony. Teraz świadkowie Jehowy mogą "zgodnie z własnym sumieniem" podejmować decyzje dotyczące przyjmowania składników pełnej krwi pochodzących od innej osoby. Dotyczy to: osocza, płytek krwi, a także białych i czerwonych krwinek. Jednocześnie utrzymano zakaz dotyczący pełnej transfuzji krwi.
Tulia Topa: „Jestem wściekła”
Do zmian wprowadzonych przez Świadków Jehowy odniosła się Tulia Topa, która opuściła społeczność. W poście na Facebooku napisała: „Nawet nie macie pojęcia, jaka jestem wściekła. Potrafię sobie jedynie wyobrazić, co muszą czuć osoby, które straciły kogoś bliskiego, bo taki zakaz Świadkowie Jehowy ustanowili w 1945 roku. W 1994 tuż po moich urodzinach wydali nawet gazetkę, w której szczycą się niepełnoletnimi ofiarami zakazu transfuzji”.
Jak dodała, „zrobili z nich superbohaterów. Wzór do naśladowania. Przykład ogromnej wiary. Jestem wściekła, bo znam tą sektę na wylot i wiem, że na jakiekolwiek wyjaśnienia czy skruchę nie możemy liczyć. Jehowa oświetlił guru i macie to zaakceptować. Koniec kropka. Krwi nie wolno, krew wolno. Jak owieczki na rzeź”.
facebook Czytaj też:
Znana influencerka o swojej przeszłości: Uwolniłam się z sekty Czytaj też:
Była Świadkiem Jehowy, ujawnia szokującą prawdę: Przemoc seksualna i fizyczna są na porządku dziennym
