Ziobro nie wytrzymał po deklaracji Tuska. „W normalnym państwie byłby skończony”

Ziobro nie wytrzymał po deklaracji Tuska. „W normalnym państwie byłby skończony”

Donald Tusk, Zbigniew Ziobro
Donald Tusk, Zbigniew Ziobro Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz
Zbigniew Ziobro ostro skomentował zapowiedź Donalda Tuska dotyczącą Bogdana Święczkowskiego. Zarzucił rządowi próbę podporządkowania TK.

Donald Tusk zapowiedział, że trzeba jak najszybciej zakończyć spór wokół TK. – Trybunał zacznie swoją pracę w kształcie konstytucyjnym, czy się to komuś podoba, czy nie i będzie wydawał werdykty – zapowiedział premier. Jak zaznaczył, „kluczowe jest wysadzenie z siodła nielegalnie funkcjonującego przewodniczącego Święczkowskiego”.

Ziobro uderza w Tuska. Chodzi o przyszłość TK

Deklaracja premiera oburzyła Zbigniewa Ziobrę. Według byłego ministra sprawiedliwości „słowa premiera pokazują, że usunięcie prezesa TK ze stanowiska stało się jednym z priorytetów rządu”. – Kluczowe jest wysadzenie z siodła Święczkowskiego. W każdym normalnym państwie po takim zdaniu premier byłby politycznie skończony. U nas jest to oficjalny program rządu i program tego premiera – stwierdził polityk PiS.

Były szef Ministerstwa Sprawiedliwości przekonywał, że „po nieudanej — w jego ocenie — próbie unieważnienia wyborów prezydenckich rząd koncentruje się na Trybunale Konstytucyjnym”. Wspomniał przy tym o marszałku Sejmu Szymonie Hołowni, twierdząc, że jego postawa miała wówczas kluczowe znaczenie.

Zbigniew Ziobro ocenił, że„ przejęcie kontroli nad TK miałoby umożliwić rządzącym uzasadnianie wcześniejszych decyzji dotyczących instytucji państwowych”.

– Został im więc najważniejszy się bastion, który stoi na drodze, a zarazem daje, jak sądzą, wielką szansę na legalizację ich ogromu bezprawia. Bez tego nie zalegalizują nielegalnego, bezprawnego przejęcia mediów publicznych i kryminalnego przejęcia Prokuratury Krajowej oraz bezprawnego wymieniania dziesiątków prezesów sądów w Polsce, by zarządzać sądami i wpływać na decyzje – wyliczał.

Ziobro reaguje na słowa Tuska o Święczkowskim

W ocenie polityka „TK miałby stać się narzędziem, za pomocą którego rządzący próbowaliby uzasadniać swoje działania oraz ograniczać możliwości działania prezydenta”. – Przejęty TK ma być pralnią, która przez swoje wyroki ma wybielać ich bezprawie, uzasadnić każde ich nieprzyzwoite zachowanie i łamanie prawa. Ma też na przyszłość wykręcić ręce prezydentowi, by był bezradny wobec tego, co chcą robić. Zastraszyć, skłócić, odwrócić uwagę sądowi, dokończyć przejęcie takimi metodami – grzmiał były minister sprawiedliwości.

Zbigniew Ziobro przekonywał, że „działania rządu nie przyniosą oczekiwanego skutku”. – Im bardziej Tusk będzie siał nienawiść przed wyborami, tym mocniej będzie zaciskać się pętla jego politycznej, prawnie przede wszystkim karnej odpowiedzialności – komentował.

Czytaj też:
Żurek zapowiada przełom w TK. „Koniec folwarku Święczkowskiego”
Czytaj też:
Rozłam wśród sędziów PiS w TK? To on zdecyduje o losach Święczkowskiego

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl