Zjazd założycielski partii Naprzód Polsko

Zjazd założycielski partii Naprzód Polsko

Dodano:   /  Zmieniono: 8
W sobotę odbył się zjazd założycielski nowej partii Naprzód Polsko. Liderami ugrupowania są byli politycy Ligi Polskich Rodzin.

Na sobotniej konferencji prasowej zostały przedstawione władze partii i jej założenia programowe. Prezesem został b. wicemarszałek Sejmu Janusz Dobrosz. Funkcję wiceprezesa pełni poseł do Parlamentu Europejskiego Bogdan Pęk. Przewodniczącym rady politycznej partii jest europoseł Dariusz Grabowski. We  władzach znalazł się także m.in. europoseł Sylwester Chruszcz.

Jak podkreślali liderzy ugrupowania, ma to być formacja ludowo-narodowa, która zapewni obronę "interesów polskiej racji stanu". Dobrosz, zaznaczył, że  Naprzód Polsko będzie alternatywą dla PO i PiS.

"Jesteśmy eurorealistami" - zadeklarował lider partii. "Opowiadamy się zdecydowanie za budową Europy Ojczyzn (...) Mówimy jednocześnie zdecydowanie +NIE+ obecnej, narzuconej, błędnej koncepcji integracji europejskiej tworzeniu superpaństwa pod rządami tzw. Traktatu Reformującego z Lizbony. Taka Europa obarczona biurokracją i deficytem demokracji prowadzi w efekcie do Europy słabej, bez tożsamości, toczonej dekadencją i wymierającej" - czytamy w deklaracji programowej.

Ugrupowanie ma wziąć udział zarówno w wyborach do europarlamentu, wyborach samorządowych i wyborach do polskiego parlamentu. "Wejdziemy do Parlamentu Europejskiego" - zapewniał Pęk. "Zaczniemy od wyniku rzędu 10 proc." - zadeklarował.

Jak powiedział Dobrosz, jego partia ma "spore ambicje". "Widać zainteresowanie i potrzebę powołania takiej partii" - ocenił. Politycy Naprzód Polsko chcą także wystawić - jak sami mówią - "bardzo poważnego" kandydata w wyborach prezydenckich. W wyborach na prezydenta Olsztyna ma wystartować eurodeputowany Bogusław Rogalski.

Dobrosz przyznał, że toczą się rozmowy z innymi środowiskami prawicowymi np. z Prawicą RP Marka Jurka. "W przeciwieństwie do LPR nie będziemy się zamykać" -  stwierdził. Przyznał także, że toczą się rozmowy o współpracy partii z irlandzkim biznesmenem Declanem Ganleyem. To znany w Europie przeciwnik integracji europejskiej. Traktat lizboński upadł w irlandzkim referendum po wielkiej kampanii negatywnej, w którą Ganley zainwestował 1,3 mln euro. "Odniósł sukces w Irlandii. Walczy z biurokracją europejską, która nam się też nie podoba i też uważa, że w UE jest deficyt demokracji" - podkreślił Dobrosz.

W najbliższym czasie ma się odbyć kongres programowy partii. Jej logo to  czerwony napis Naprzód Polsko na białym tle z wkomponowanym husarskim skrzydłem. "To odwołanie do tradycji" - tłumaczył Rogalski.

ND, PAP

 8

Czytaj także