PO samodzielnie zaprojektuje komisję hazardową

PO samodzielnie zaprojektuje komisję hazardową

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Komisje ustawodawcza i finansów publicznych odrzuciły wszystkie poprawki opozycji do projektu uchwały o powołaniu komisji śledczej, która ma zbadać tzw. aferę hazardową. Jednocześnie klub PO wycofał swoją poprawkę dotyczącą możliwości wzywania posłów jako świadków przed komisję śledczą.

Klub PiS proponował, by komisja badała przebieg prac legislacyjnych w trzech etapach. W pierwszej kolejności zajmowałaby się okresem od 17 listopada 2007 do 31 października 2009 roku (szefowałby jej ktoś z PiS lub SLD); następnie badałaby okres od 1 listopada 2005 do 16 listopada 2007 roku (na czele z przedstawicielem PO, PSL lub SLD); i wreszcie ostatni okres - między 19 października 2001 a 31 października 2005 roku (wówczas komisją kierowałby poseł PO lub PiS). Poprawki PiS zakładały również, że do zakresu działań komisji należałoby zbadanie przestrzegania procedur w trakcie prac nad tzw. ustawą hazardową przez członków rządu, ustalenie odpowiedzialności osób, które były zobowiązane właściwie przygotować ustawę i zagwarantować ochronę interesów ekonomicznych państwa oraz zbadanie działań instytucji państwowych w związku z tzw. przeciekiem o postępowaniu CBA w sprawie prac nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej.

Klub Lewicy chciał z kolei rozszerzenia katalogu badanych spraw o przepisy wykonawcze dotyczące kasyn. Postulował także, by śledczy zbadali ewentualny przeciek z Kancelarii Premiera, a także zbadanie działalności Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Lewica chciała również, aby komisja mogła przesłuchiwać posłów i senatorów i proponowała, aby przesunąć termin zakończenia prac komisji z 28 lutego 2010 roku na 3 października 2010 roku.

Ludwik Dorn z koła Polska Plus zgłosił poprawkę zgodnie z którą komisja miałaby zbadać sprawę rekomendowania i popierania przez funkcjonariuszy publicznych kandydatury Magdaleny Sobiesiak, córki Ryszarda Sobiesiaka, do zarządu Totalizatora Sportowego. Chciał również, by wydłużyć okres objęty pracami komisji do 27 października 2009 roku. Natomiast Marek Borowski w imieniu koła SdPl złożył poprawkę nakazującą komisji "zbadanie skuteczności nadzoru nad przestrzeganiem przepisów dotyczących automatów o niskich wygranych".

W trakcie popołudniowego posiedzenia komisji PO wycofała swoją poprawkę dotyczącą możliwości wzywania posłów jako świadków przed komisję śledczą. Zgodnie z poprawką, komisja miała badać działania posłów, pracujących nad propozycjami zmian w ustawie hazardowej. Ostatecznie jednak w uchwale pozostaje poprzedni zapis, że komisja będzie badać legalność działań "posłów uczestniczących w opracowaniu" projektów zmian w ustawie hazardowej. Zdaniem Biura Analiz Sejmowych, sformułowanie "posłowie uczestniczący w opracowaniu" ustaw bardziej jednoznacznie odnosi się do czasu przed przyjęciem projektu ustawy przez Radę Ministrów. Projekt uchwały w sprawie powołania komisji śledczej, nad którym będzie głosował Sejmu, przewiduje, że sejmowi śledczy zbadają prace nad tzw. ustawą hazardową w czasie rządów SLD, PiS i PO, ale tylko w zakresie automatów o niskich wygranych i wideoloterii. Raport z prac komisji śledczej ma powstać do 28 lutego 2010 r.

PAP, arb

+
 2

Czytaj także