Dzień Różnorodności bez Radziszewskiej

Dzień Różnorodności bez Radziszewskiej

Dodano:   /  Zmieniono: 5
W niedzielę po raz pierwszy w Polsce obchodzony jest Dzień Różnorodności. To część kampanii Komisji Europejskiej "Za różnorodnością. Przeciw dyskryminacji". Polskie obchody odbywają się w centrum handlowym Złote Tarasy w Warszawie.
Dni Różnorodności odbywają się w październiku w kilku miastach europejskich. Ich celem jest kształtowanie świadomości w kwestiach równouprawnienia i różnorodności oraz popularyzacja przepisów prawa antydyskryminacyjnego, a także zachęcanie uczestników do konfrontacji z własnymi poglądami i uprzedzeniami. Są także okazją do spotkania z organizacjami przeciwdziałającymi dyskryminacji.

Romowie, Ormianie, kobiety

W programie polskich obchodów są m.in. dyskusje na temat równouprawnienia, lekcje języka migowego i esperanto, quizy, pokazy tańca na wózkach inwalidzkich, wystawy fotograficzne. Występują też zespoły muzyczne i taneczne różnych grup narodowych i etnicznych. Na scenie pojawi się również jedyny w Polsce kabaret queerowy. W imprezie bierze udział prawie 20 stowarzyszeń, w tym Centralna Rada Romów w Polsce, Europejska Unia Kobiet - Sekcja Polska, Fundacja Ormiańska KZKO, Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie, Muzułmański Związek Religijny w RP - Gmina w Warszawie, Polski Związek Esperantystów, Polskie Forum Osób Niepełnosprawnych, Stowarzyszenie "Nigdy Więcej", Stowarzyszenie Pro Humanum, Sądecki Uniwersytet Trzeciego Wieku i Związek Karaimów Polskich. Obecni są również przedstawiciele Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz pełnomocnika rządu ds. równego traktowania. 

Bez "Otwartej Rzeczpospolitej"

Komisja Europejska prowadzi kampanię "Za różnorodnością. Przeciw dyskryminacji" od 2003 r., Dni Różnorodności po raz pierwszy zorganizowano w ubiegłym roku. W Polsce partnerem projektu jest pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Elżbieta Radziszewska. Przeciwko jej udziałowi w Dniu Różnorodności zaprotestowały niektóre zaproszone do udziału organizacje. Kampania Przeciw Homofobii, Stowarzyszenie Pro Humanum oraz Stowarzyszenie Lambda Warszawa we wspólnym stanowisku wypomniały Radziszewskiej jej - ich zdaniem - bulwersujące wypowiedzi i działania. Z imprezy wycofało się także Stowarzyszenie "Otwarta Rzeczpospolita".

Organizacjom pozarządowym chodzi o dwie wrześniowe wypowiedzi Radziszewskiej. Najpierw w wywiadzie dla tygodnika "Gość Niedzielny", zapytana, czy szkoła katolicka może zostać pozwana do sądu za to, że odmówiła zatrudnienia "zdeklarowanej lesbijki", minister powiedziała: "Oczywiście nie! (...) Szkoły katolickie czy wyznaniowe mogą się kierować własnymi wartościami i zasadami, i mają prawo odmówić pracy takiej osobie". Potem występując w telewizji TVN wraz z Krzysztofem Śmiszkiem z Kampanii przeciw Homofobii Radziszewska, powiedziała m.in., że "tajemnicą poliszynela" jest homoseksualna orientacja Śmiszka i to, kim jest jego partner. Później przeprosiła go za te słowa.

Radziszewska jest chora

W związku z zarzutami organizacji pozarządowych Radziszewska wydała w czwartek oświadczenie. Podkreśliła w nim, m.in. że jej urząd nie jest organizatorem Dnia Różnorodności, a jedynie jednym z partnerów przedsięwzięcia. Przypomniała, że w czasie dyskusji nad tym, kto weźmie udział w imprezie, przedstawiciele jej urzędu reprezentowali pełną otwartość i zainteresowanie udziałem w tym wydarzeniu jak największej liczby organizacji.

W niedzielę, mimo zapowiedzi, Radziszewska nie wzięła udziału w oficjalnym otwarciu Dnia Różnorodności. Jak podało biuro prasowe imprezy, minister jest chora.

+
 5

Czytaj także