"Prezydent Kaczyński miał wizję, był specjalistą"

"Prezydent Kaczyński miał wizję, był specjalistą"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mariusz Błaszczak (fot. Wprost) Źródło: Wprost
Ruch Społeczny im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego będzie kontynuował myśl państwową Lecha Kaczyńskiego. Prezydent był politykiem, który miał wizję rozwoju naszego kraju, był specjalistą w wielu dziedzinach: wymiaru sprawiedliwości, prawa pracy. Chodzi o to, żeby dorobek Lecha Kaczyńskiego był upowszechniony - tłumaczył w rozmowie z Polskim Radiem szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Na pytanie czy upowszechnianiem dorobku prezydenta Kaczyńskiego nie zajmuje się już PiS Błaszczak odpowiedział, że wprawdzie "Lech Kaczyński był pierwszym szefem Prawa i Sprawiedliwości, ale partia polityczna, jaką jest Prawo i Sprawiedliwość, ma dużo szerszy program i dużo szersze cele". - Uważamy, że należy upamiętnić osobę Lecha Kaczyńskiego i upamiętnić jego dorobek. Ten Ruch będzie poświęcony upamiętnieniu dorobku Lecha Kaczyńskiego - tłumaczył.

Pytany o to jak długo jeszcze potrwa w Polsce ostry konflikt polityków dotyczący przyczyn katastrofy smoleńskiej Błaszczak stwierdził, że "ma nadzieję na opamiętanie ze strony środowisk politycznych, które dziś Polską rządzą". - Przypomnę, że wobec Lecha Kaczyńskiego, kiedy był prezydentem, była stosowana swoista nagonka. Jeden z publicystów Piotr Zaremba nazwał to „przemysłem pogardy" i w tym przemyśle pogardy uczestniczyli najważniejsi politycy PO. Po tragedii nie padło słowo „przepraszam”, nie było jakiejś refleksji. Była odezwa prezydenta Komorowskiego w sprawie przeniesienia krzyża z Krakowskiego Przedmieścia, była też deklaracja pani Gronkiewicz-Waltz, prezydenta Warszawy, że na Krakowskim Przedmieściu nie może pomnik powstać tych, którzy polegli 10 kwietnia. Przecież pani Gronkiewicz-Waltz jest wiceprzewodniczącą PO. A więc widać, że podejście tych, którzy sprawują władzę w Polsce jest takie, że zrobią wszystko, żeby pamięć o Lechu Kaczyńskim została zatarta - ubolewał Błaszczak.

Polskie Radio, arb