Kaczyński: jak wygram, będę także premierem polskiej wsi

Kaczyński: jak wygram, będę także premierem polskiej wsi

Jarosław Kaczyński, fot. komitet wyborczy prezesa PiS
- Polska wieś powinna mieć swojego premiera - powiedział w Poniatowie (Łódzkie) prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że jeśli on po wyborach zostanie szefem rządu, to będzie także premierem polskiej wsi.
Według Kaczyńskiego, Donald Tusk nie jest premierem polskiej wsi. - On sprowadza sprawę polskiej wsi do jednego ministerstwa - Ministerstwa Rolnictwa. Otóż nie, sprawy wsi to są sprawy całego państwa, całego narodu - mówił Kaczyński na spotkaniu z dziennikarzami w jednym z  gospodarstw rolnych w Poniatowie.

Prezes PiS przypomniał, że kiedyś nazwał obecnego premiera "Donald »nic nie mogę« Tusk". - Gdyby spojrzeć na sprawę polskiej wsi, to można powiedzieć "Donald »nic mnie nie obchodzi« Tusk". To jest postawa, której nie można zaakceptować - oświadczył.

"Władza powinna reagować, a nie reaguje"

Kaczyński mówił o problemach, które składają się na sytuację socjalną wsi i określają jej przyszłość. Według lidera PiS, pierwszy problem to koszty utrzymania. Jako przykład podał wzrost cen węgla, wzrost cen szkolnych wyprawek, czy podatku VAT. To wszystko - według niego - sprawia, że  życie na wsi jest coraz droższe. Drugi problem polskiej wsi - to wzrost cen produkcji. - To jest stan, na który władza powinna reagować, a nie reaguje - dodał.

Kaczyński zapewnił, że PiS ma plan polityki rolnej. - Pierwszą sprawą, jaką podejmiemy, to równość dopłat do hektara, bo dziś te dopłaty są mniejsze niż w innych państwa europejskich - powiedział. Zwrócił uwagę, że nie ma podstaw prawnych, aby w Europie te dopłaty były zróżnicowane w  zależności od państwa. Jego zdaniem, należy zrobić wszystko, aby polski rolnik otrzymywał więcej pieniędzy. Według prezesa PiS, kolejną sprawą, którą należy uregulować, to  pieniądze z Unii na politykę rolną. Jak twierdzi, są one obecnie "dawane" niewielkiej liczbie gospodarstw.

Podatki nie dla rolników

Kaczyński zapowiedział również, że nie wchodzi w grę obciążanie rolników kolejnymi podatkami. Prezes PiS wyraził przekonanie, że trzeba dalej utrzymać renty strukturalne, a także oddzielny dla wsi system emerytalny. Należy też stworzyć system wspomagający inwestycje na wsi, zarówno dla tych co  produkują, jak i dla tych, którzy kupują te produkty.

Prezes PiS w ramach kampanii wyborczej odwiedził gospodarstwo Radosława i Magdaleny Wolskich, którzy specjalizują się w produkcji mleka. Podczas wizyty zjadł z gospodarzami posiłek oraz zwiedził zabudowania gospodarcze.

zew, ps, PAP

Czytaj także

 22
  • wyborc. IP
    Wylad juz Kaczynski ma,chlopka roztropka.Na wies pasuje,czy tylko aby go chca.Chlopi nie tacy durni,by sie na populistyczny lep
    nadziali.
    • AS IP
      CHOĆ PRÓBOWAŁ WYGLĄDAĆ DOSTOJNIE,TO COŚ MU W OBORZE KLIMATY NIE PASOWAŁY,A TO PRZECIEŻ SWOJSKIE KLIMATY,NA TE JEGO OPOWIEŚCI,TO DOBRE I GODNE MIEJSCE,PRZYSZŁOŚĆ.
      • elf IP
        PREZES PRZYPOMINA SOBIE O WSI tuż przed wyborami.Ludzie na wsi nie dadzą się nabrać.
        • bez-nazwy IP
          Zeby wybory wygrac musisz jeszcze wiencej zgnilych Kaczych jaj rozdac polakom zeby te Zbuki mieli na Sniadanie ha,ha
          • Ola IP
            Kolejne kłamstwo pana prezesa, bądź objaw daleko zaawansowanej schizofrenii; J.Kaczyński tak bardzo zapewnia o swoim wsparciu dla polskiej wsi, podczas gdy eurodeputowani PISU wraz z torystami jako frakcja konserwatystów w Europejskim Parlamencie domagają się jawnie zniesienia bezpośrednich dopłat dla rolnictwa. To poprostu nielogiczne.