MEN zawinił, Kluskę posadzili?

MEN zawinił, Kluskę posadzili?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polskie firmy sprzedawały komputery za granicę, a tam kupowało je - bez cła i VAT-u - MEN, które samo przedtem opracowało umowy umożliwiające realizację tych dostaw.
Ministerstwo Edukacji Narodowej prawdopodobnie zdecydowało się na obejście ówczesnego prawa. Dzięki takiemu "rozwiązaniu", ministerstwo mogło kupić komputery wyprodukowane w Polsce taniej od zagranicznych. Podobno mechanizm ten był nie tylko znany MEN, ale miało ono współdziałać w tej sprawie z polskimi firmami, dowiedziała się "Rzeczpospolita".

Przyczyną całego zamieszania był bubel legislacyjny. Według prawa celnego z 1989 r. komputery dla szkół kupione za granicą były wolne od cła. Zgodnie natomiast z ustawą z 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowym - komputery wolne od cła były również zwolnione z podatku VAT. Powodowało to, że komputery dla szkół kupione w Polsce były o 22 proc. droższe.

Przepisy te zostały zmienione dopiero w 2001 r. Nowe prawo nałożyło - jednakowy zarówno dla firm polskich, jak i zagranicznych - podatek VAT na wszystkie komputery dostarczane dla szkół.

em, "Rzeczpospolita"