Boni: analizujemy sytuację rodzin ofiar. Jesteśmy gotowi pomagać

Boni: analizujemy sytuację rodzin ofiar. Jesteśmy gotowi pomagać

Dodano:   /  Zmieniono: 
Michał Probierz (fot. PAP/Grzegorz Jakubowski) 
Trwa analiza sytuacji rodzin ofiar katastrofy kolejowej; jesteśmy otwarci na ewentualne wsparcie np. osieroconych dzieci - powiedział szef MAC Michał Boni. Przypomniał, że ubezpieczycielem PKP jest PZU i to na nim spoczywa obowiązek wypłaty odszkodowań.
- PKP ma swojego partnera ubezpieczeniowego - PZU, trwają analizy i  myślę, że będą wypłaty odszkodowań; my zanalizujemy sytuację rodzin tych osób, które zginęły. Główny obowiązek spoczywa na  PZU, ale musimy sprawdzić realną sytuację rodzin, aby wiedzieć, czy  jakieś dodatkowe wsparcie, np. dla dzieci, które zostały osierocone, nie  będzie potrzebne. Jesteśmy na to otwarci, ale proszę pamiętać, że  jeszcze nie ma 100-procentowej identyfikacji listy 16 osób, które niestety zginęły- zaznaczył Boni.

Marszałek województwa śląskiego zapowiedział wypłatę zapomogi w  wysokości 10 tys. zł dla dzieci, które straciły rodziców w katastrofie kolejowej w Szczekocinach. - To jest sprawdzian z bardzo dobrym wynikiem; ja byłem od godziny 21.20 w sobotę w kontakcie z wojewodą, uznałem, że trzeba przestrzegać reguł: wojewoda jest na miejscu - takie są przepisy przy zarządzaniu kryzysowym, uważam, że to zdało egzamin. Przy całej tragedii sytuacji, chciałem publicznie wszystkim służbom i wojewodzie bardzo podziękować - powiedział minister.

Do czołowego zderzenia dwóch pociągów, w których jechało ok. 400 pasażerów, doszło 3 lutego o godz. 20.57. Na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa zderzyły się pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa Wschodnia - Kraków Główny. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na tor, po którym z naprzeciwka jechał pociąg Przemyśl-Warszawa. W związku z katastrofą kolejową zatrzymano dwóch dyżurnych ruchu posterunków kolejowych, które odpowiadały za ruch pociągów na tej trasie.

ja, PAP