Będzie więcej groźnych psów?

Będzie więcej groźnych psów?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Szef MSWiA Krzysztof Janik rozważa poszerzenie listy ras psów uznawanych za agresywne o mieszańce. Na liście znajduje się obecnie 11 ras psów, które mogą stanowić zagrożenie.
"Coraz częściej na rynku występują mieszańce ras. Psy groźne, na  które trzeba mieć zgodę, są mieszane z psami innej rasy i  obywatele tłumaczą się tym nie występując w ogóle o zgodę. Chcemy wyeliminować tę lukę. Objąć wymogiem zgody także i te mieszańce różnego rodzaju" - powiedział w czwartek w Łodzi Janik.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt z czerwca tego roku, prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za  agresywną wymaga zezwolenia organu gminy właściwego ze względu na  planowane miejsce prowadzenia hodowli lub utrzymywania psa.

Zezwolenia nie wydaje się lub cofa się je, jeżeli pies będzie lub  jest utrzymywany w warunkach i w sposób, który stanowi zagrożenie dla ludzi lub zwierząt.

Szef MSWiA dodał, że rozważa również kontrolę właścicieli takich psów i nie wyklucza, że tak jak przy pozwoleniu na broń, resort wprowadzi obowiązek wywiadu środowiskowego czy wymóg badań psychologicznych właścicieli.

"Jest to bardzo groźne narzędzie, ale w rękach zdrowego, zrównoważonego człowieka może być instrumentem obrony. Jednak w  rękach niezrównoważonego, pobudliwego może być instrumentem agresji" - mówił minister.

Według niego, ostatecznością byłoby wprowadzenie całkowitego zakazu hodowli psów ras agresywnych. "To nie jest decyzja polityczna czy administracyjna. Trzeba też wysłuchać ekspertów. Na  dziś byłbym daleki od całkowitego zakazu, ale jeżeli okaże się, że  nie ma takiej możliwości, że nie mamy dość instrumentów egzekwujących to prawo, to wtedy wprowadzimy zakaz hodowli" -  dodał Janik.

W poniedziałek w Redzie koło Gdyni trzy rottweilery zagryzły 7- letnią dziewczynkę. Dziecko weszło na posesję, na której hodowano psy, w poszukiwaniu matki. W tym czasie kobieta wraz z dwoma opiekunami psów piła alkohol.

To nie pierwszy raz, gdy pies atakuje dziecko. W tym roku doszło do co najmniej kilku przypadków dotkliwego (lub nawet śmiertelnego) pogryzienia dziecka. Zazwyczaj do tragedii dochodziło przez bezmyślność właściciela zwierzęcia lub dlatego, że opiekunowie nie pilnowali dziecka.

sg, pap

 0

Czytaj także