Za leczenie chorych na raka w Polsce zapłacą... hurtownicy

Za leczenie chorych na raka w Polsce zapłacą... hurtownicy

(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Narodowy Fundusz Zdrowia obiecuje, że zapłaci za leki dla chorych na raka sprowadzane w ramach importu docelowego. Takie deklaracje usłyszał reporter RMF FM Piotr Glinkowski od rzecznika NFZ Andrzeja Troszyńskiego.
Troszyński deklaruje, że NFZ pokryje koszt leku sprowadzonego w ramach importu równoległego. Nawet, jeśli cena tego preparatu będzie wyższa niż katalogowa. - Zawsze świadczeniodawca musi to uzgodnić z dyrektorem macierzystego oddziału wojewódzkiego. Nie mniej podstawą do tych uzgodnień są dane z faktury zakupowej - wyjaśnia.

Zanim za droższe leki zza granicy będzie płacił NFZ, hurtownicy poniosą straty. Do czasu wygaśnięcia ich kontraktów ze szpitalami, różnicę wynikającą z importu mają pokrywać prywatne firmy.

Problem z niedoborem leków onkologicznych powstał, kiedy jeden z producentów wstrzymał dostawy. A chodzi o jedyny dostępny na rynku specyfik do chemioterapii leczącej niektóre rodzaje nowotworów. W efekcie wielu pacjentom grozi teraz przerwanie leczenia. Kontynuacji terapii nie zapewnia również Ministerstwo Zdrowia.

Lekarze próbowali zdobywać leki, szukając ich na przykład w hurtowniach farmaceutycznych. Tam jednak nie ma już leków onkologicznych. Brakuje zarówno preparatu zarejestrowanego w Polsce, jak i jego zamienników.

ja, RMF FM

Czytaj także

 0

Czytaj także