"Mamy wystarczającą elastyczność, żeby uśmierzyć usprawiedliwione niepokoje krajów kandydujących (...) z jednym wyjątkiem. Nie ma mowy, żeby dokonać większej zmiany w systemie stopniowego obejmowania ich dopłatami bezpośrednimi" - oświadczył na konferencji zorganizowanej w Brukseli przez Centrum Polityki Europejskiej (EPC).
Verheugen podkreślił, że nie chodzi tylko o pieniądze, lecz że była to decyzja polityczna. Bowiem, "nawet gdyby od razu były pieniądze, przyznanie pełnych dopłat byłoby niewłaściwe" ze względu na sytuację w rolnictwie krajów kandydujących i perspektywy restrukturyzacji.
"Obawiam się, że nie wszędzie nasza argumentacja jest rozumiana. Stuprocentowe dopłaty bezpośrednie oznaczałyby tak duże tempo zmian strukturalnych, że konsekwencje społeczne tych zmian byłyby nie do zniesienia dla nowych państw członkowskich" - ostrzegł komisarz.
Według niego, system zaproponowany przez Komisję Europejską i zaakceptowany przez 15 państw UE, wesprze zmiany strukturalne, gdyż stwarza "sieć zabezpieczeń socjalnych, lepsze warunki inwestowania i szanse podjęcia pracy na obszarach wiejskich".
Zapytany o redukcję składki członkowskiej w pierwszych latach po przystąpieniu, komisarz powiedział, że ten postulat jest "nieusprawiedliwiony", ponieważ "pakiet finansowy (oferowany kandydatom) powinien być rozpatrywany jako całość".
Zdaniem Verheugena, nie ma potrzeby rekompensowania braku pełnych dopłat dla rolników w pierwszych latach członkostwa obniżeniem składki, bowiem jest on już "zrównoważony" innymi elementami, takimi jak podwyższone fundusze na rozwój wsi.
Poza tym, oznaczałoby to otwarcie "puszki Pandory, której lepiej nie ruszać". Tak czy inaczej, "ostateczny rezultat będzie fair i do przyjęcia dla obu stron" - przekonywał Verheugen.
"Już wiem, że będziemy w stanie wystąpić z propozycjami, które będą w stanie uśmierzyć niepokoje krajów kandydujących, tak żeby mogły przedstawić własnym opiniom publicznym pakiety końcowe mogące zyskać poparcie większości opinii publicznej" - oświadczył komisarz.
Komisarz nie chciał precyzować daty przystąpienia 10 nowych krajów, w tym Polski, w 2004 roku. Ale zapowiedział ustalenie tej daty w najbliższym czasie i wykluczył poszerzenie późniejsze niż w czerwcu 2004 roku, kiedy mają się odbyć wybory do Parlamentu Europejskiego.
sg, pap