Zapracowane kobiety
Horolets zwróciła uwagę, że według badań najwięcej czasu wolnego mają mężczyźni w wieku powyżej 60 lat (ok. 5 godzin), a najmniej kobiety w wieku 25-44 lata (217 minut). - Okazuje się, że połowę tego czasu zajmuje nam oglądanie telewizji. Ale nie odróżnia nas to szczególnie od innych krajów europejskich - zaznaczyła. Oglądanie telewizji to także - jak pokazują badania CBOS - nasz główny sposób spędzania weekendów. Czynność ta zajmuje jednocześnie pierwsze miejsce na liście tych rzeczy, które robimy, choć wolelibyśmy robić co innego.
Kiedy nie oglądamy telewizji w weekendy wolny czas poświęcamy na rozmowy z bliskimi i życie rodzinne, a także bierny odpoczynek oraz zaległe prace w domu. Wiele osób podczas weekendów spaceruje, a z "Budżetów czasu" wynika, że są to dłuższe spacery, trwające średnio 1 godz. i 13 minut - można więc przypuszczać, że są to np. wycieczki i wypady za miasto. Polacy w weekendy także czytają, uprawiają sport, pracują na działce, chodzą do kościoła.
Czego nam brakuje w weekend? Odpoczynku
Horolets wskazała, że na liście czynności, których w weekendy nie robimy, choć byśmy chcieli, jest przede wszystkim odpoczynek. Wiele osób deklaruje, że chciałoby jeździć na wycieczki i uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych, np. chodzić na koncerty, do kina, teatru. Nie robią tego najczęściej z przyczyn finansowych oraz z braku infrastruktury, która dostępna jest głównie w większych miastach. Horolets zwróciła jednak uwagę, że nie wszyscy mieszkańcy dużych miast mają czas, by z tej oferty swobodnie korzystać: np. matki małych dzieci lub osoby, które przynoszą pracę do domu, mają mało czasu na rozrywki niezależnie od tego, gdzie mieszkają.
Jeśli wakacje - to poza Polską
Czas wolny to również urlop, a w czasie urlopu Polacy chętnie jeżdżą za granicę. Z danych Polskiej Izby Turystyki wynika, że w 2010 r. blisko 63 proc. Polaków wyjechało za granicę w celach turystycznych. Najczęściej podróżujemy do Włoch, Egiptu, Chorwacji, Hiszpanii, Grecji, Niemiec, Czech, Turcji, Słowacji, Francji i Tunezji. Polacy najchętniej spędzają urlopy w krajach europejskich, co odróżnia nas od reszty Europejczyków. Zdaniem Horolets - głównie z powodów finansowych. Z badań wynika, że zainteresowanie podróżami na inne kontynenty nie przekracza jednego procenta, za wyjątkiem Afryki, dokąd wybrać się byłoby gotowych ok. 3 proc. Polaków.
Horolets zwróciła uwagę, że z badań wynika, iż za granicę jeżdżą przede wszystkim ludzie z wyższym wykształceniem (ok. jedna trzecia wszystkich podróżujących), z dużych miast (ok. jedna czwarta), podczas gdy osoby mieszkające na wsi albo posiadające wykształcenie podstawowe, stanowią ok. jedną dziesiątą jeżdżących za granicę. - Widać więc, że mimo otwartych granic i wielu możliwości, podróże po świecie nie są dostępne dla wszystkich. Wykształcenie, miejsce zamieszkania, zamożność w dużym stopniu warunkują to, w jaki sposób spędzamy urlop - podkreśliła Horolets.PAP, arb
