O. Rydzyk: zostaliśmy oszukani

O. Rydzyk: zostaliśmy oszukani

Dodano:   /  Zmieniono: 
o. Tadeusz Rydzyk (fot. newspix.pl/Aleksander Majdanski) Źródło: Newspix.pl
Niektórzy ludzie w 1989 r., można powiedzieć, zamienili czerwone książeczki na czekowe, komitety na banki i wzięli media, rozgrabili własność. I teraz mamy tego konsekwencje - mówił w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ojciec Tadeusz Rydzyk.
- To jest to, co niejednokrotnie mówię: po roku 1980, po tym wielkim zrywie Polaków, którzy zachwycili świat, świat zamarł. Wtedy Polacy ten zryw przeżywali, jednocząc się z Chrystusem, klęcząc przed krzyżem, przyjmując Eucharystię, spowiadając się, klęcząc przed obrazem Matki Bożej. To był pokojowy zryw, wynikający z konsekwencji miłości i prawdy. Wówczas świat zamarł, ale później ten świat - w znaczeniu negatywnym, w znaczeniu ciemności - zaczął walczyć z Polską - przekonywał o. Rydzyk.

Zdaniem redemptorysty zostaliśmy oszukani. - Widzimy tego konsekwencje w postaci destrukcyjnych trendów, kiedyś marksistowskich, teraz liberalno-lewicowych. Tak bym to nazwał - ta lewa strona, nie mówię w tej chwili szerzej, ona dalej walczy. Ci ludzie w 1989 r., można powiedzieć, zamienili czerwone książeczki na czekowe, komitety na banki i wzięli media, rozgrabili własność. I teraz mamy tego konsekwencje - tłumaczył.

W jego ocenie możemy mówić o powrocie do totalitaryzmu w Polsce. - Mamy dziś pozostałości totalitaryzmu, a może i powrót do niego. Popatrzmy, 32 lata temu wybuchła "Solidarność". Gdzie jesteśmy teraz? Czy w pewnym sensie nie cofnęliśmy się w stosunku do tamtego czasu? Władza idzie w kierunku przemocy - podkreślił.

ja, "Nasz Dziennik"