Słono, ale wesoło

Słono, ale wesoło

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prawie 500 osób przywita Nowy Rok w podziemiach kopalni soli w Wieliczce i Bochni, w tym wielu gości z Niemiec, Francji, Turcji.
Będą to najniżej obchodzone zabawy sylwestrowe w Polsce: na poziomie 250 metrów (Bochnia) i 130 metrów (Wieliczka) pod ziemią.

Na balowiczów w bocheńskiej komorze Ważyn czekają dwa parkiety; jeden z dyskoteką i DJ-em, drugi z orkiestrą i wodzirejem. W wielickiej komorze Warszawa obok balowiczów krajowych zasiądą goście z Niemiec, Francji, Turcji, którzy już zasmakowali w egzotycznym Sylwestrze. O północy wszyscy spotkają się ze Skarbnikiem - dobrym duchem kopalni.

"Specyficzny mikroklimat panujący w kopalni gwarantuje, że uczestnicy balu sylwestrowego wyjadą na powierzchnię w tak dobrej kondycji, w jakiej zjeżdżali" - zapewnia Małgorzata Dobrowolska z wielickiej kopalni.

Organizatorzy nie wspominają o cenach. Czyżby były za słone?