Zapadlisko w Głuchołazach ujawniło tajemnicę. Eksperci o „dawnej kopalni złota”

Zapadlisko w Głuchołazach ujawniło tajemnicę. Eksperci o „dawnej kopalni złota”

Dodano: 
Zapadlisko, zdjęcie ilustracyjne
Zapadlisko, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Dragan Mujan
W miejscowości Konradów (na Opolszczyźnie), pod zaparkowanym autem, nagle zapadła się ziemia. Co odsłoniła? Dawną kopalnię złota.

O zdarzeniu, do którego doszło w poniedziałek (18 maja), poinformował m.in. serwis glucholazy.eu. Zgłoszenie o sporej wielkości dziurze otrzymali przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej w Nysie.

Świadkowie poinformowali mundurowych, że samochód osobowy, pod którym zapadł się teren, wkrótce osunie się. Wcześniej znajdowała się w nim kobieta, która planowała zaraz ruszyć w drogę, ale poczuła, że auto przechyla się, więc pospiesznie opuściła wnętrze pojazdu. Kierującej, ani żadnej innej osobie, nic się nie stało. Na miejsce nie wzywano zatem karetki pogotowia.

Redakcja lokalnego serwisu podała, że pod kostką „znajdowała się dawna kopalnia złota”.

Dlaczego ziemia zapadła się właśnie teraz? Wszystkiemu może być winna powódź

Wkrótce dziurze zaczęli przyglądać się eksperci z górniczego kombinatu KGHM Cuprum (centrum badawczo-rozwojowe Kombinatu Górniczo-Hutniczego Miedzi). Portal NTO podał, że zapadlisko powstało na prywatnej posesji, w miejscu parkingu.

Z ustaleń specjalistów wynika, że dziura ma głębokość około trzech metrów. To, co znajdowało się pod kostką, jest najprawdopodobniej dawnym szybem wentylacyjnym lub świetlikowym – wskazał w rozmowie z redakcją Maciej Madziarz, kierownik zakładu górnictwa KGHM Cuprum.

Dlaczego ziemia osunęła się właśnie teraz, odsłaniając część dawnej kopalni? – Na skutek zwiększonych przepływów wody podziemnej w czasie powodzi następowało podbieranie materiału skalnego od dołu i stopniowe zapadanie się wyrobiska szybowego. Ten mechanizm postępował powoli. Potrzebne było aż półtora roku, aby materiał przesunął się w dół i zapadlisko ujawniło się na powierzchni – wytłumaczył ekspert (cytat za NTO).

Wielka dziura to tak naprawdę niedziałająca Sztolnia Trzech Króli

Historycy i geolodzy, którzy zabrali głos w sprawie, stwierdzili, że jest to dawna Sztolnia Trzech Króli. Powstała ona pod koniec XVI wieku rękoma górników, którzy w tym rejonie wydobywali niegdyś złoto.

Sztolnia miała na celu odprowadzać wodę z okolicznych kopalń.

Czytaj też:
Wyjątkowe odkrycie na najsłynniejszym wykopie w Gdańsku. Znaleziono tajemniczy grób
Czytaj też:
Sensacyjne ustalenia, chodzi o lód na Arktyce. Naukowcy wskazali termin

Źródło: NTO / Wirtualna Polska