Niemieckie media: język nienawiści ma w Polsce koniunkturę

Niemieckie media: język nienawiści ma w Polsce koniunkturę

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jarosław Kaczyński na marszu PiS, fot. MARCIN WZIONTEK / Newspix.pl Źródło: Newspix.pl
"Język nienawiści ma w Polsce koniunkturę" - pisze w niemieckim "Frankfurter Allgemeine Zeitung" warszawski korespondent Konrad Schuller.
Jego zdaniem "narodowo-konserwatywni intelektualiści utożsamiają aktualny rząd niemal z władzą komunistyczną, a niektórzy wręcz publicznie fantazjują o zamordowaniu politycznych przeciwników".

Autor artykułu zauważa kryzys zaufania społecznego do władzy i do państwa. Determinantem tej sytuacji jest katastrofa smoleńska, która dla osób nazywanych przez Schullera "narodowo-konserwatywnymi intelektualistami" nie jest była tragicznym wypadkiem, ale zamachem.

W tym poglądzie miały utwierdzić ich także pomyłki w identyfikacjach ciał ofiar katastrofy. Autor przypomina, że na razie wiemy o sześciu takich przypadkach, które oburzyły Polaków. "Hiobowe wieści z grobów wywołały nieufność" – ocenia Schuller.

Autorowi ciężki też uwierzyć, że "społeczeństwo, które ma na swoim koncie największe sukcesy w Europie" przeżywa teraz tak radykalne załamanie wiary i zaufania do państwa. Jego zdaniem powodó takiego stanu rzeczy trzeba szukać w p może cierpieć na tak głęboki brak zaufania i ocenia, że powodów należy szukać w historii Polski XX wieku.

Na koniec Schuller zaznacza też, że "radykalizacja sięga w międzyczasie po przedstawicieli tradycyjnej prawicy". Jako przykłady podaje wypowiedzi przedstawicieli PiS - radnego Nicponia i prezesa Jarosława Kaczyńskiego, którzy "językiem nienawiści" werbalizowali fantazje o pozbyciu się przeciwników politycznych.

mp, "Frankfurter Allgemeine Zeitung" za onet.pl