"W Sejmie jest poseł, którego ojciec był w bandzie UPA"

"W Sejmie jest poseł, którego ojciec był w bandzie UPA"

Dodano:   /  Zmieniono: 12
Mieczysław Golba (fot. MACIEJ GOCLON/FOTONEWS / newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
Mieczysław Golba z Solidarnej Polski mówił z sejmowej mównicy, że "na sali jest poseł, którego ojciec działał w bandzie" UPA odpowiedzialnej za spalenie wsi, w której mieszkali rodzice posła Globy.
- Pochodzę z miejscowości Wiązownica, która 17 kwietnia 1945 r została spalona przez bandę UPA, oddział "Mesnyky", czyli "Mściciele". Dom moich rodziców został spalony, podobnie jak reszta wsi. Ja wiem, że na tej sali jest poseł, którego ojciec działał w bandzie, która spaliła tę wieś - mówił Golba.

Do słów Golby odniósł się szef klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk, który podkreślił, że "byłoby rzeczą wstrząsającą, gdyby ojciec jednego z posłów brał udział w tym, co się działo na Wołyniu". - Myślę, że to dobrze, że takie informacje mamy - dodał.

Zbrodnia wołyńska

Zbrodnia wołyńska to dokonana przez nacjonalistów ukraińskich z UPA [Ukraińskiej Powstańczej Armii – red.] akcja usunięcia z terenów Wołynia i Galicji Wschodniej ludności pochodzenia polskiego. Brutalne czystki etniczne miały miejsce przede wszystkim od lutego 1943 do lutego 1944. Tereny te znajdowały się wówczas pod okupacją niemiecką. Kulminacją mordów była tzw. krwawa niedziela 11 lipca 1943, gdy zaatakowano 99 polskich miejscowości na Wołyniu.

Podczas czystek zginęło od 100 do 120 tys. Polaków i od 10 do 20 tys. Ukraińców. Część Ukraińców została zamordowana przez nacjonalistów z UPA za pomoc Polakom. Zdarzały się także akcje odwetowe ze strony Polaków na ludności ukraińskiej.

Mordując mieszkańców pochodzenia polskiego stosowano głównie narzędzia rolnicze, a zadawanie śmierci było okrutne i bolesne. Partyzanci UPA atakowali często w niedziele i święta zamykając Polaków w kościołach i podpalając je.

arb, Polsat News
Ankieta: Czy zbrodnia wołyńska powinna zostać nazwana przez Sejm "ludobójstwem"?