A może napisał to ktoś z grupy trzymającej...

A może napisał to ktoś z grupy trzymającej...

Dodano:   /  Zmieniono: 
Opozycja zbojkotowała prace nad nowelą ustawy o rtv. Poprzednia próba noweli to kanwa toczącej się sprawy Rywina.
Po prawie godzinie sporów sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu, wbrew protestom opozycji, przystąpiła do prac nad projektem noweli o rtv. Wcześniej salę posiedzenia opuścili posłowie PiS, PO i LPR.

Zapowiedzieli, że dopóki tryb prac komisji nie zmieni się, nie  będą w nich uczestniczyć. Wyszedł też jedyny obecny na posiedzeniu poseł PSL, Jan Bury. Jak powiedział, nie miało to związku z  nowelą, ale zastrzegł, że może mieć.

Posłowie mieli przystąpić do rozpatrywania zastrzeżeń do projektu sformułowanych przez powołany przez marszałka Sejmu Marka Borowskiego zespół ekspertów.

Zastrzeżenia te posłowie otrzymali na piśmie wcześniej. W  czwartek otrzymali jednak dodatkowe materiały w kopercie, które wzbudziły wątpliwości wiceprzewodniczącej Iwony Śledzińskiej- Katarasińskiej z PO. W materiałach były propozycje konkretnych zmian, nie było one jednak przez kogokolwiek sygnowane. "Tam są rozstrzygnięcia (...) a może napisał to ktoś z grupy trzymającej władzę. Przepraszam, ale ja nie chcę otrzymywać takich kartek" -  powiedziała posłanka już po wyjściu z posiedzenia .

Nie przekonały jej wyjaśnienia szefa komisji Jerzego Wenderlicha (SLD), który tłumaczył, że projekty zmian - na podstawie zastrzeżeń zespołu ekspertów - przygotowali prawnicy, aby ułatwić pracę posłom.

les, pap