Polski konsul: Przecież to jest kur** jakaś je**** paranoja

Polski konsul: Przecież to jest kur** jakaś je**** paranoja

Dodano:   /  Zmieniono: 4
MSZ wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko polskiemu konsulowi w Dublinie (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Jak informuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko polskiemu konsulowi w Dublinie, w związku używanym przez niego wulgarnym językiem – informuje TVN 24.
Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed dwóch lat. W miejscowości Carlow w Irlandii pies należący do Polki ugryzł jej sąsiadkę. Właścicielka zwierzęcia tłumaczyła, że pies bronił się, ponieważ najpierw został uderzony w głowę. Ugryziona kobieta przekonywała jednak, że została zaatakowana bez powodu. Sprawa trafiła do miejscowego sądu, który zdecydował, że psa trzeba uśpić. W związku z tym Polka zwróciła się o pomoc do Ambasady RP w Dublinie.

W związku z tym, że nie otrzymywała odpowiedzi na swoje listy, kobieta postanowiła zadzwonić. Konsul odebrał i obiecał pomoc. Po zakończonej rozmowie nieświadomie nie rozłączył się jednak i zaczął dyskutować na temat Polki z inną osobą, która przebywała u niego w pokoju. W słuchawce dało się słyszeć m.in. „nie będę teraz napier***** i jej tłumaczył, tylko wyślę jej”, „ona nas kur** olewała, a potem jak tu przylazła...”, „przecież to jest kur** jakaś je**** paranoja”.

Nie wiadomo, kto nagrał rozmowę. Kobieta, która prosiła o pomoc, nie przyznała się do tego. Sytuacją zainteresowało się jednak Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Poinformowało, że w tej sprawie zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne.

– Ambasador RP w Dublinie wystąpił do Dyrektora Generalnego Służby Zagranicznej o wymierzenie kary zgodnej z regulaminem Służby Zagranicznej – powiedział Marcin Wojciechowski, rzecznik MSZ.

kl, TVN 24