Matka półrocznej Magdy będzie zeznawać. Znachor znów przyjmuje pacjentów

Matka półrocznej Magdy będzie zeznawać. Znachor znów przyjmuje pacjentów

Dodano:   /  Zmieniono: 1
(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Prokuratura przesłucha dziś matkę półrocznej Magdy, która w ocenie prokuratury zmarła z wygłodzenia. Matka ma opowiedzieć o kontaktach ze znachorem, który miał pomagać całej rodzinie. Ta tragedia to nie jedyny przypadek śmierci dziecka, którym miał zajmować się ów znachor - podaje TVN24.
Ciało dziewczynki odnaleziono w łóżeczku na poddaszu domu jej rodziców. Dziecko miało nie dostawać pożywienia od kilku tygodni. Dziecko nie miało też opieki medycznej. Ojciec dziewczynki dostarczył do ośrodka zdrowia w Brzeznej zaświadczenie, że dziecko leczone jest na Słowacji.

Rodzice Magdy usłyszeli zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem i nieumyślnego spowodowania śmierci. Grozi im do 10 lat więzienia. Rzecznik prokuratury okręgowej Beata Stępień-Warzecha przyznała, że rodzice dziewczynki wspomnieli o uzdrowicielu w trakcie składania wyjaśnień.  Nie chciała jednak ujawnić, jaką rolę miał odegrać on w śmierci dziecka.

Marek H. jest w Nowym Sączu znany jako uzdrowiciel. Sam nazywa się "bożym człowiekiem". Ludziom zalecał odstawianie leków, zerwanie kontaktów z lekarzami, modlitwę, a nawet  głodówkę. Jedna z pacjentek znachora mówi, że Marek H. kazał jej odstawić leki na nadciśnienie. Po tym karetka zabrała ją do szpitala. Inni jednak przekonują, że Marek H. ich uzdrowił.

Po śmierci półrocznej Magdy Marek H. zniknął z domu, w którym przyjmował pacjentów.

Jak podaje TVN24 w 2006 roku w Łukowicy leżącej ok. 30 kilometrów od Nowego Sącza zmarł 5-letni Przemek, który także znajdował się pod opieką "bożego człowieka". Podobnie jak w przypadku Magdy, matka Przemka zerwała kontakty z lekarzami. Została skazana za nieumyślne doprowadzenie do śmierci dziecka na karę w zawieszeniu. Marek H. nie odpowiedział za śmierć Przemka. Zarówno on sam, jak i rodzina dziecka wypierali się, by się znali. Ostatecznie H. został skazany za składanie fałszywych zeznań.

Osoby leczące się u znachora nie chcą składać przeciwko niemu zeznań. Wiele z nich wierzy, że zawdzięcza mu życie i zdrowie. Według informacji TVN24 Marek H. już wznowił działalność. Przyjmuje pacjentów pod Nowym Sączem.

ja, tvn24
 1

Czytaj także