Praca 6 dni w tygodniu? Związkowcy protestują

Praca 6 dni w tygodniu? Związkowcy protestują

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Praca 6 dni w tygodniu? Związkowcy protestują (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
- Z przykrością słucham propozycji, że jednej z najdłużej pracującej w roku nacji - Polacy są na trzecim miejscu na świecie - próbuje się jeszcze wydłużyć czas pracy - mówił poseł PiS Janusz Śniadek w TVP1.
Polityk komentował projekt ustawy PO, według którego w Kodeksie Pracy zostaną wprowadzone zmiany pozwalające na pracę w soboty i dni wolne za dodatkowym wynagrodzeniem.

- Polskie firmy i Kodeks Pracy trzeba dostosować do nowych technologii, wyzwań i inwestycji, (…) ale jako związkowiec jestem przeciwny tym propozycjom - mówił Jerzy Borowczak, poseł Platformy Obywatelskiej.

Jak wyliczyła "Rzeczpospolita" pracownik, który średnio zarabia 4 tys. brutto, pracując w wolny od pracy dzień zarobi dodatkowo 200 złotych.

- Ten procedowany obecnie w Sejmie projekt oceniamy krytycznie, gdyż może doprowadzić do wprowadzenia w praktyce 6-dniowego tygodnia pracy. Ponadto, jeśli ustawodawca go przyjmie, spowoduje perturbacje dla zdrowia pracowników, ich życia rodzinnego i osobistego - mówił w Polskim Radiu Paweł Śmigielski, radca ds. prawnych w OPZZ.

tvp.info.pl
 7
  • SmutnyPolak   IP
    Nie zamierzam pracować dłużej w polsce.
    Mam tylko jedno życie, spędzam je w robocie i w dodatku na nic mnie nie stać.
    Tyle na ten temat...
    • emigrant zarobkowy   IP
      Kolejna zmiana na niekorzyść pracownika... Bez "konsultacji społecznych" PO i PSL lobbowane przez Lewiatana i ZPP serwują swoim (i nie tylko) wyborcom kolejne "udogodnienia".
      • Ktośśś   IP
        Przecież musimy być Chinami w Europie, podobno dlatego były premier dostał posadkę w UE.
        Gdzie jest innowacyjnośc w gospodarce?
        Nienormowany czas pracy 10 - 12 godzin dziennie to standard w Polsce, ostatni przykład to Amazon, który oficjalnie zatrudnia na 10 godzin dziennie. Tylko klientów u nas nie szukają.
        POlska wyzyskiem i niewolnictwem w XXI wieku stoi.
        • emeryt   IP
          Za czasów socjalizmu w Polsce długo pracowało się 6 dni w tygodniu od poniedziałku do piątku po 8 godzin dziennie w soboty po 6 godzin,w ruchu ciągłym i systemie czterobrygadowym w.g grafiku lub kalendarzyka zmian z nakazaną liczbą godzin z zapłatą za nad godziny i z zapłatą za dni świąteczne.Ten rodzaj zatrudnienia uważałem za słuszny dla dobra kraju i jego społeczeństwa z przyczyn odbudowy kraju po zniszczeniach wojennych i dla dobra rozwoju naszego kraju.Dzisiaj jeżeli kraj nasz Polska potrzebuje takiego systemu dla tych samych idei co wówczas to myślę że naród i związkowcy nie będą mieli nic przeciw, ale jeżeli ma to być wyzysk człowieka da budowy dobra kieszeni kapitalisty-oligarchy lub dla firm nie oddających stosownych podatków do puli państwowej dla dobra społeczeństwa Polskiego to nakichać na taki system zatrudnienia 6 dni w tygodniu a może więcej.Brawo Związki Zawodowe brońcie zatrudnionych to przecież robotnicy zginęli dla poprawy własnego bytu a nie dla rozwijającego się dobrobytu właścicieli i posiadaczy.
          • Jaszkesz   IP
            Tak tworzy się niewolnictwo ekonomiczne dla plebsu.
            Za to mafie polityczne mają się bardzo dobrze.
            Wynagrodzenia i odprawy dla rodzin królika, po kilkaset tysięcy złotych to normalka.

            Czytaj także