Jeńcy radzieccy w Polsce. MSZ upubliczniło dokumenty

Jeńcy radzieccy w Polsce. MSZ upubliczniło dokumenty

Jeńcy radzieccy w Polsce. MSZ upubliczniło dokumenty (fot. MSZ)
Ministerstwo Spraw Zagranicznych upublicznia dokumenty na temat jeńców radzieckich w Polsce w latach 1919–1921 przechowywane w genewskim archiwum Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża.

Upublicznione dokumenty zawierają między innymi porozumienie w sprawie łagodzenia sytuacji ofiar wojny, podpisane we wrześniu 1920 r. przez Towarzystwa Czerwonego Krzyża Polski i Rosyjskiej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Radzieckiej, a także list szefa Komisji Epidemiologicznej Ligii Narodów do Sekretarza Komitetu MCK z grudnia 1920 r., dotyczący współdziałania obu organizacji w sferze pomocy dla rosyjskich więźniów wojennych w Polsce.

Sprawa jeńców radzieckich w Polsce wzbudziła zainteresowanie zarówno Czerwonego Krzyża jak i Komisji Epidemiologicznej Ligi Narodów. Przedstawiciele obydwu instytucji wizytowali obozy, w których przetrzymywano jeńców radzieckich. W przekazywanych raportach opisywali panujące w nich warunki i problemy z jakimi zmagały się władze polskie. Wśród dokumentów znaleźć można raport Luciena Brunela, sekretarza Misji Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w Genewie, z jego pobytu w Polsce.

Cechą dokumentów wytworzonych przez pracowników organizacji międzynarodowych jest ich wysoka wiarygodność.


Dokument nr 1. Porozumienie z 6 września 1920 roku w sprawie łagodzenia sytuacji ofiar wojny, podpisane w Berlinie przez przedstawicieli Polskiego Towarzystwa Czerwonego Krzyża i Towarzystwa Czerwonego Krzyża Rosyjskiej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Radzieckiej. Przewidywało procedury dotyczące wymiany jeńców wojennych i ludności cywilnej pomiędzy obydwoma stronami konfliktu wojennego. 

Dokument nr 2. 21 października 1920 r. Instrukcja dla Luciena Brunela, sekretarza Misji Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w Genewie udającego się z polecenia MCK do Warszawy, gdzie – we współpracy z delegatem-asystentem MCR w Polsce, Victorem Gloorem – miał za zadanie zbadać m.in. kwestie związane z sytuacją sierot i jeńców wojennych. 

Dokument nr 3. Raport Luciena Brunela z jego misji w Polsce, opublikowany w Biuletynie Komitetu Międzynarodowego Czerwonego Krzyża nr 219 z 15 listopada 1920 r. W raporcie m.in. stwierdzono, iż w dwóch głównych obozach dla jeńców wojennych w Polsce, w których wcześniej przebywało 130 tys. osób, pozostaje nadal ok. 60 tys. osób. Według opinii autora raportu, wyżywienie jeńców choć niewystarczające nie różniło się od wyżywienia żołnierzy polskich. Brunel wskazywał także na problemy epidemiologiczne, podkreślając, że „liczba chorych rośnie każdego dnia, szpital dysponujący tylko 1300 miejscami nie jest w stanie przyjmować wszystkich chorych na dezynterię i tyfus”. 

Dokument nr 4. List szefa Komisji Epidemiologicznej Ligii Narodów Fredericka Normana White’a do Sekretarza Komitetu Międzynarodowego Czerwonego Krzyża z 11 grudnia 1920 r., dotyczący współdziałania obu organizacji w sferze pomocy dla więźniów wojennych w Polsce, którzy – zgodnie z intencją władz polskich – ze względu swój stan zdrowia powinni być jak najszybciej repatriowani.


Sprawa jeńców

W wyniku wojny polsko-bolszewickiej prowadzonej w latach 1919–1921 do niewoli trafili żołnierze walczący po obydwu stronach frontu. Ocenia się, że w chwili zawieszenia działań wojennych (pod koniec 1920 roku) w Polsce znajdowało się około 80–85 tys. jeńców bolszewickich. Większość z nich znalazła się tam po bitwie warszawskiej z sierpnia 1920 r. Z kolei wg ocen historyków liczbę polskich żołnierzy ujętych przez wojska bolszewickie szacuje się na ok. 60 tys.

Obie strony konfliktu dążyły do wzajemnej wymiany jeńców. W tym celu już 6 września 1920 r. przedstawiciele polskiego i rosyjskiego Czerwonego Krzyża podpisali w Berlinie stosowne porozumienie. Dodatkowo 24 lutego 1921 roku zawarto układ o repatriacji zakładników, jeńców i repatriantów. Na mocy obydwu porozumień do października 1921 roku większość radzieckich żołnierzy została zwolniona z obozów jenieckich i przekazana do Rosji.

Tragicznym aspektem była wysoka śmiertelność jeńców spowodowana głownie epidemiami panującymi w zniszczonej wojną Polsce. Kwestia ta była przedmiotem badań, opartych na bogatym materiale źródłowym, prowadzonych przez polskich i rosyjskich historyków. Wg polskich ocen liczba zmarłych w całym okresie działania obozów wyniosła ok. 16–17 tys. Historycy rosyjscy szacują zaś liczbę ofiar na 18–20 tys.

W latach 90., po oficjalnym potwierdzeniu przez władze radzieckie odpowiedzialności ZSRR za zbrodnię katyńską z 1940 roku, część dziennikarzy i publicystów sformułowała zarzut masowej eksterminacji jeńców radzieckich. Celem tego typu działań propagandowych była relatywizacja wspomnianej zbrodni katyńskiej.

W prezentowanych dokumentach znajdują się informacje potwierdzające ustalenia historyków mówiące o wysokiej śmiertelności spowodowanej trudną sytuacją gospodarczą państwa polskiego i panującymi epidemiami. Tym samym upublicznione dokumenty stanowią kolejny dowód na nieprawdziwość formułowanych zarzutów o celowej eksterminacji jeńców radzieckich.

Oprac. Historyk MSZ i Wydział Wiedzy Historycznej.

Czytaj także

 18
  • ksiegowa   IP
    Aby wyrownac rachunki musielibysmy wybic wszystkich ruskich.
    • Ponury   IP
      Mozna by bylo postawic pytanie - poco tu przyszli ,czyz nie poto aby powiekszyc swoje terytorium ? . Slowa Stalina mowily jednoznacznie ,,tam gdzie my tam nasze granic,, -czy dzisiaj nie jest analogicznie . Ludzie ci nie sa reformowalni , a wszystkie wypowiedzi o ich demokratyzacji to moiedzy bajki. Teraz wytwarzac atmosfere ze my dokonalismy eksterminacji , zaklamanie ,zaklamanie i jeszcze raz zaklamanie . Przypomnijmy tym ludziom ilu wymordowano , zaglodzono i eksterminowano ludzi w ich granicach , o tym trzeba mowic i pisac,a nie glowa w piasek.
      • homo sapiens   IP
        Dla przypomnienina Czerwony Krzyż wizytował obóz koncentracyjny w Oświęcimiu. Są dokumenty. Wszystko było w porządku!
        • the naturath   IP
          Hm... a skąd oni wzięli się w Polsce w 1920 r. na wycieczce byli?
          • dewajtis   IP
            Leniwce z al. Szucha dopiero teraz ruszyły z odsieczą . Gdzie byli przez te wszystkie lata . Już w czasie wystąpienia na Westerplatte Putin nawiązywał do tych wydarzeń , a wcześniej przy okazji podnoszenia mordu w Katyniu sprawa zawsze wypływała . To już nie ma zadnego pomysłu nawet na wysupłanie grantu i przygotowanie szeregu publikacji o wszechstronnych aspektach stosunków polsko- rosyjskich , ze szczególnym iwzględnieniem lat 1914-1921 ? Zbliza się setna rocznica odrodzenia Niepodległej Polski . Powstanie nowego państwa po latach niewoli to zderzenie pamięci o historycznych granicach na Dnieprze , Dniestrze o Dźwinie , a jednocześnie to czas kształtowania nowego poczucia i odrodzenia narodowego Litwinów , Białorusinów , Ukraińców , emancypacji społecznej i politycznej Żydów uczestniczących w życiu publicznym i biorących udział w wyborach do carskiej Dumy Państwowej po rewolucji 1905 roku w zaborze rosyjskim , Polaków zamieszkałych nie tylko w zaborze pruskim , ale i na Mazurach i Śląsku . Sam rok 1920 jest tematem na odrębną konferencję międzynarodową .
            Polska i jej historycy są cały czas w defensywie z uwagi na ograniczanie środków na naukowe badania , przy wyrzucaniu pieniędzy w błoto dla pasjonatów na etatach od grzebania w aktach ubeckich . I to jest prawdziwa przyczyna zaskakiwania światowej opinii rewelacjami o jeńcach rosyjskich , które już dawno powinny być przedmiotem zorganizowanej w Polsce międzynarodowej konferencji historyków .
            Uważam , że co roku w setną rocznicę powinny odbywać się takie spotkania w Polsce .