"Byłoby rzeczą - mówię to z całą otwartością - rzeczą pożądaną, aby środowiska polonijne wykazały większą aktywność i zainteresowanie tą sprawą" - powiedział szef polskiej dyplomacji.
O możliwości zliberalizowania warunków podróży obywateli Rzeczpospolitej do Stanów Zjednoczonych szef polskiej dyplomacji rozmawiał w środę w Nowym Jorku z sekretarzem stanu USA Colinem Powellem. "Zwróciłem uwagę sekretarza Powella na przebieg rozmowy prezydentów kilkanaście dni temu. Rozmowy, w której prezydent Bush pozytywnie odnosił się do wszystkich postulatów prezydenta Kwaśniewskiego".
"Zwróciłem uwagę, że w Kongresie, zwłaszcza w Senacie, są inicjatywy kongresmanów, senatorów zmierzające do podjęcia takiej decyzji i wyraziłem oczekiwanie, że administracja w tych okolicznościach udzieli poparcia. Powell przypomniał to, o czym my oczywiście dobrze wiemy, że proste zastosowanie reguł ustawodawstwa amerykańskiego komplikuje całą tę kwestię, ponieważ odsetek odmów w wypadku wniosków o przyznanie wizy USA jest w Polsce wyższy od ustanowionego w amerykańskiej regulacji prawnej" - mówił minister.
Cimoszewicz powiedział, że głęboko wierzy, że jest to sprawa, w której możemy liczyć na osiągnięcie tak ważnego dla nas celu. Jednocześnie apelował o cierpliwość i zrozumienie, że jest to rzecz trudna. "My jesteśmy konsekwentni i pozostaniemy konsekwentni. Ale potrzeba nam czasu" - podkreślił.
Z ruchu bezwizowego do USA korzysta kilkanaście krajów. W tym niemal wszyscy członkowie Unii Europejskiej (wyjątek stanowi Grecja). "Chcielibyśmy, m.in. uwzględniając wyjątkowy stan stosunków polsko-amerykańskich, osiągnąć podobne traktowanie" - powiedział minister Cimoszewicz.
Jednym ze stosowanych przez Stany Zjednoczone kryteriów zniesienia obowiązku wizowego jest wymóg, aby odsetek odmów wjazdu do USA dla obywateli danego kraju nie przekraczał 3 procent ogólnej liczby osób z tego kraju starających się o wizę w ostatnim roku podatkowym. W przypadku Polski bariera ta jest przekraczana. Nieoficjalnie wiadomo, że głównym powodem odmów jest nielegalne przedłużanie sobie pobytu przez wielu Polaków przybywających do USA z wizą turystyczną i podejmowanie przez nich pracy na czarno.
USA dodatkowo zaostrzyły politykę imigracyjną po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r., motywując to względami bezpieczeństwa.
em, pap