PiS wycofuje się z niektórych pomysłów w sprawie TK "Możliwość odwołania sędziego przez Sejm"

PiS wycofuje się z niektórych pomysłów w sprawie TK "Możliwość odwołania sędziego przez Sejm"

Dodano:   /  Zmieniono: 24
Trybunał Konstytucyjny (fot.JAKUB NICIEJA / FOTONEWS / NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
- Uwzględniamy częściowo postulaty, które padły w debacie i tej parlamentarnej, i tej w mediach - powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk z PiS. Przed posiedzeniem sejmowej komisji ustawodawczej posłowie Prawa i Sprawiedliwości tłumaczyli z  których pomysłów dotyczących Trybunału Konstytucyjnego chcą zrezygnować. Podczas obrad komisji posłowie odrzucili wnioski opozycji w sprawie wysłuchania publicznego ustawy o TK.

- Powracamy do ślubowania przed panem prezydentem, wychodząc na przeciw tym sugestiom, które padały podczas dyskusji na forum plenarnym Sejmu - powiedział przewodniczący komisji sprawiedliwości, Stanisław Piotrowicz. Pierwotnie projekt poselski zakładał, że ślubowanie od nowych sędziów TK miałby odbierać marszałek Sejmu. 

 Inna poprawka dotyczy tego, że skargi konstytucyjne złożone przez obywateli będą mogły być rozpatrywane przez TK w 7-osobowym składzie. Co do zasady projekt zakłada, że większość spraw Trybunał będzie musiał rozstrzygać w tzw. pełnym składzie, którego liczebność ma zostać podniesiona  na wszystkich 15 członków TK. Jak tłumaczy Arkadiusz Mularczyk zmiana ma uwzględniać realne możliwości TK do orzekania w pełnym składzie i być dowodem na "elastyczność" PiS w tej sprawie. Pozostałe zmiany dotyczą tego, że kompetencje Trybunału będą określone wyłącznie w konstytucji oraz tego, że TK będzie rozpatrywał sprawy według kolejności ich wpływu. 

Kolejna nowość to zapis umożliwiający Zgromadzeniu Ogólnemu wystąpienie do Sejmu z wnioskiem o złożenie z urzędu sędziego Trybunału. Jedna z poprawek PiS do projektu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zakłada, że nowelizacja wejdzie w życie z dniem ogłoszenia – czyli od razu – a nie w ciągu 30 dni, jak było zapisane w pierwotnym projekcie PiS.

PiS chce także, by rozprawa nie mogła odbyć się wcześniej niż po upływie 3 miesięcy od dnia doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie, a dla spraw orzekanych w pełnym składzie – po upływie 6 miesięcy. W niektórych przypadkach prezes TK mógłby skrócić ten termin o połowę, m.in. w w sprawach, w których z wnioskiem występuje prezydent.

Jedna z poprawek wprowadza możliwość wszczęcia postępowania dyscyplinarnego także na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości w ciągu 21 dni od dnia otrzymania wniosku, chyba że prezes TK uzna wniosek za nieuzasadniony.

TVN 24, 300polityka

 24

Czytaj także