ISM – Instytut Szykan i Mobbingu

ISM – Instytut Szykan i Mobbingu

Dodano:   /  Zmieniono: 12
Mimo wielokrotnych sygnałów władze Uniwersytetu Warszawskiego tolerują prześladowanie pracowników uczelni. Nie reagują na informacje o tym, że prof. Edward Haliżak, szef Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW, od lat stosuje mobbing wobec swoich podwładnych. „Wprost” dotarł do utajnionych raportów w tej sprawie.

Rektor Uniwersytetu Warszawskiego dba o przestrzeganie prawa oraz zapewnienie bezpieczeństwa na terenie uczelni – taką sentencję można wyczytać na stronie internetowej tej uczelni. Do pomocy rektor ma m.in. ombudsmana, czyli rzecznika akademickiego UW. To Anna Cybulko, osoba, do której studenci czy pracownicy akademiccy w nieformalny i poufny sposób mogą zwrócić się z problemami. Ombudsman pomaga rozwiązywać konflikty i dba o to, by wszyscy byli traktowani uczciwie i sprawiedliwie. W listopadzie 2012 r. do ombudsmana zgłasza się dr Krzysztof Księżopolski, wtedy adiunkt Instytutu Stosunków Międzynarodowych (ISM) na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Skarży się na to, jak jest traktowany przez swojego przełożonego prof. Edwarda Haliżaka, szefa ISM, i prosi o wsparcie. Ombudsman po spotkaniu zanotuje, że w instytucie ma miejsce zaogniony konflikt, a co więcej, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że sposób traktowania pracownika przez przełożonego nosi znamiona dyskryminacji lub wręcz mobbingu. Cybulko chce zweryfikować te informacje podczas spotkania z prof. Haliżakiem.

=====
Więcej możesz przeczytać w 5/2016 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 12
  • student ISM   IP
    "Ksiezopol to zawsze byl spoko gosc!!!!" - to takie w stylu dra Księżopolskiego, żeby samemu o sobie tak napisać :D
    • Karol   IP
      Bardzo spoko gość...szczególnie jak napawał się na zajęciach swoją wyimaginowaną zaje...stością olewając wszystkich innych wokół :D
      • Docent w brylach   IP
        Ksiezopol to zawsze byl spoko gosc!!!!
        • Żółw Błotny   IP
          to do Was pokrzywdzony Doktor przychodził na zajęcia?? szczęściarze. ...niesamowite jest, że osoby najbardziej leniwe, olewające, nie szanujące innych są najbardziej bezczelne i roszczeniowe. I jeszcze mają poczucie krzywdy! i tak długo to trwało.
          • były student   IP
            heheheh... wszyscy siebie warcie ale szkoda że nie napisali, jaką wybitną jednostką naukową i dydaktyczną był ten "biedny doktor" - zajęcia na koszmarnym poziomie, "referat z ochrony delfinów", egzaminy w stylu "już starczy, chodźmy na piwko", oblana habilitacja z przyczyn braku doborobku (w google pod pierwszą pozycję +Księżopolski +habilitacja)

            Czytaj także