Kukiz: Gdyby Wałęsa przyznał się 25 lat temu, chroniłbym go własną piersią

Kukiz: Gdyby Wałęsa przyznał się 25 lat temu, chroniłbym go własną piersią

Paweł Kukiz (fot. Jacek Herok/NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Paweł Kukiz na swoim profilu na Facebooku, w odpowiedzi na pytania internautów, skomentował sprawę przeszłości Lecha Wałęsy. "To, że Wałęsa "bolkował" jest dla mnie oczywiste od co najmniej 15 lat" - napisał.

Lider Kukiz'15 zaznaczył jednak, że wcześniej był przekonany, że "jest to postać krystalicznie czysta, robotnicza-chłopska, skarb jak wielokilogramowy samorodek złota dla głodnej Rodziny". Dodał, że chroniłby dziś Wałęsę własną piersią, gdyby w 1989-90 roku "wyspowiadał się" oraz po własnej spowiedzi optował za dekomunizacją.

"Gdyby 25 lat temu przyznał, że się przeliczył w swoich kalkulacjach, że byli silniejsi od niego, że się przestraszył- wciąż byłby dla mnie bohaterem" - dodał Kukiz. Przyznał jednak, że z niewiadomych powodów Wałęsa "tej spowiedzi nie dokonał".

Paweł Kukiz wyjaśnił również, czemu dotychczas nie komentował sprawy akt znalezionych w domu Kiszczaka. "Obawiam się, że w ciągu najbliższego czasu nie będziemy mówić o deficycie budżetowym, o niepełnosprawnych, 500plus, emeryturach, gospodarce.... Będzie temat "Bolek" podobnie jak za rządów PO aborcja, związki partnerskie i marihuana. Zastępcze tematy, które jeszcze bardziej mają otępić Lud otumaniony przekonaniem, iż żyje w demokratycznym, wolnym kraju" - napisał.

Szafa Kiszczaka

Przypomnijmy, 16 lutego do domu wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku wkroczył prokurator w towarzystwie pracowników Instytutu Pamięci Narodowej. Zabezpieczono dokumenty dot. tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek”, które to dokumenty Maria Kiszczak chciała sprzedać Instytutowi. Według relacji rzecznik prasowej IPN, wdowa po Czesławie Kiszczaku 16 lutego spotkała się m.in. z prezesem Instytutu i żądała 90 tys. złotych w zamian za przyniesione akta. Jako dowód na wagę posiadanych dokumentów przedstawiła "odręcznie kartkę papieru zatytułowaną „Informacja opracowania ze słów T.W. »Bolek« z odbytego spotkania w dniu 16.XI.1974 roku”.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w poniedziałek Instytut Pamięci Narodowej udostępni znalezione w domu gen. Czesława Kiszczaka dokumenty

Facebook, IPN


Czytaj także

 63
  • Rudolf   IP
    Kiedy widzę tego lumpa w wiadomościach-mój żołądek mówi NIE!To przykre,nigdy nie był moim idolem,ale teraz-jego polityczne masturbacje mają wpływ na mój układ trawienny.To tyle,bo zagłębiając się w szczegóły mógłbym zabrnąć w ślepą uliczkę.Pozdrawiam.
    • Rafcio   IP
      A ja także bym sypał, a jakże nawet starałbym się bardzo o przyjęcie do SB. Nie ma Boga, liczy się to ile w życiu przyjemności można zaznać. Byłbym za PRL kapusiem nadgorliwym SBekiem, miałbym na wódkę, lepsze talony i w ogóle. W "wolnej" Polsce kolesie z SB załatwiliby mi lepszą robotę, szacunek salonów, na koncerty wchodziłbym jako VIP, full wypas emeryturka, przez cały czas wakacje z wojażami bez szarpania z oszczędnościami, zadowoloną żonkę z powodów finansowych ( super kosmetyki w domu itp.). A najlepsze byłoby żebym się śmiał z tych ciułaczy,którzy i tak uczciwą pracą mogą jedynie na moją emeryturkę zarobić. Po co mi sumienie, tym się nie najem, nie utrzymam szczęścia ani kobiety ( one zawsze na kasę i wygodę). Co mam patrzeć na wiarę, wystarczy że spojrzę na plebs. Jeżeli oni nie mają sumienia to ja także go nie chce mieć. Chciałbym być obrzydliwie bogaty !!!!
      • franek   IP
        Gdyby sie tak stalo,to dzisiaj nie bylo by partii przestepcow z PO.Polska byla by juz o wiele dalej,a obywatelom bylo by latwiej zyc.Walesa bedzie dla Polakow symbolem zdrady i wyjatkowego updlenia,jakie nam zwyklym obywatelom zgotowal !!!
        • florcia   IP
          Tak jozek, czemu Walesa nie przeprasza I nie prosi o wybaczenie tylko mataczy I lze jak pies ?
          • dziadowska mamka   IP
            Panie Kukiz, na wlasnej piersi wychodowalismy weza.