PiS zrobi wszystko

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prawo i Sprawiedliwość nie podejmie żadnych inicjatyw w sprawie utworzenia rządu przez opozycję. "Zrobimy wszystko, żeby nie przeszedł rząd Marka Belki - zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Kaczyński zapewnił, że PiS nadal uważa, że próba powołania rządu przejściowego na trzy miesiące to najbardziej racjonalne rozwiązanie, ale niewykonalne. "Skoro inni publicznie ogłaszają deklaracje, że nie przystąpią do rozmów na  ten temat, to przecież my sami z sobą nie będziemy rozmawiać. Z  PSL-em mamy 80 głosów, więc te rozmowy nie mają kompletnie żadnego sensu" - dodał.

"Zrobimy wszystko, żeby nie przeszedł rząd Marka Belki. Zwrócimy się do 231 posłów, którzy głosowali za rozwiązaniem Sejmu, żeby zagłosowali przeciwko rządowi" - oświadczył Kaczyński.

Pod koniec kwietnia Sejm odrzucił wszystkie cztery projekty uchwał o samorozwiązaniu izby. Wówczas projekt PiS poparło 231 posłów, podczas gdy do podjęcia decyzji potrzebnych było 307 głosów.

W tzw. trzecim rozdaniu - jeśli na etapie sejmowym nie uda się powołać rządu i gdy prezydent ponownie zgłosi kandydaturę Belki -  do powołania rządu będzie potrzeba zwykła większość głosów.

"Uznajemy, że partie, które deklarują odmowę współpracy w  powołaniu rządu przejściowego, biorą na siebie odpowiedzialność za  to, że zwiększają radykalnie prawdopodobieństwo powołania rządu Belki i biorą odpowiedzialność za wszystkie szkody, które mogą z  tego dla Polski wyniknąć" - ocenił Kaczyński.

Podkreślił, że w takiej sytuacji PiS mógł tylko "zadać sobie pytanie, czy jest gotów na przedłużanie tego parlamentu poprzez jakąś tam formę tolerancji wobec rządu Belki, czy też nie".

Pytany, czy ma na myśli Platformę Obywatelską, której szef, Donald Tusk wielokrotnie mówił, że  powstanie takiego porozumienia opozycji, które mógłby wyłonić rząd przejściowy, przekracza jego wyobraźnię, Kaczyński odpowiedział: "To już pani mówi. Ja tylko stwierdzam, że to wynika z  najprostszej analizy".

oj, pap