Pierwszy polski singiel Oli Gintrowskiej

Pierwszy polski singiel Oli Gintrowskiej

Koncert „Gintrowski – a jednak coś po nas zostanie”
Koncert „Gintrowski – a jednak coś po nas zostanie” / Źródło: Beata Czarnecka, Rafał Nowakowski
„Biała magia” to pierwszy polski singiel Oli Gintrowskiej. Piosenkarka, która debiutowała jesienią 2015 roku, wreszcie dała się namówić do nagrania polskiego utworu. Tekst napisała sama we współpracy z Błażejem Domańskim i sięgnęła po muzykę sprawdzonego kompozytora, autora jej pierwszego hitu, Roberta Jansona.

Napisana wspólnie z Domańskim i Jansonem poetycka i liryczna „Biała magia” jest utworem zupełnie różnym od dotychczasowego repertuaru Oli i pokazuje jej znakomity warsztat wokalny oraz unikalną barwę głosu i jego możliwości.

Pierwszy polski singiel Oli Gintrowskiej opowiada o nadziei na istnienie idealnego, wymarzonego partnera. Teledysk został nakręcony przez samą artystkę i jej najbliższych według jej pomysłu i scenariusza. „W przypadku moich poprzednich teledysków zawsze była angażowana profesjonalna ekipa, najlepsze kamery i super reżyserzy jak np. Sasha Samsonova przy,,Best that I've felt”. Przy „Białej Magii” było inaczej, reżyserią i całym pomysłem zajęłam się ja, a za kamerą, a właściwie kamerką GoPro, stawali członkowie mojej rodziny i przyjaciele” – opowiada Ola.

W teledysku mężczyzna-bohater tekstu, pojawia się tylko domyślnie, jest operatorem kamery, który w bajkowej wakacyjnej scenerii nagrywa sceny ze wspólnego wyjazdu. W śnieżny zimowy dzień jego ukochana wspomina lato i cudowne, spędzone wspólnie chwile, siedząc samotnie z kubkiem cieplej herbaty przed monitorem. „Myślę, że wiele dziewczyn, kobiet będzie mogło odnaleźć w tej historii siebie” – mówi Ola.

Ola, która zadebiutowała w Polsce piosenką „Missing” i wystąpiła w polskich eliminacjach do konkursu Eurowizji 2016, od początku ubiegłego roku sukcesywnie rozwija swoją karierę w USA. Była jedyną Polką na tegorocznej gali Grammy Awards, pojawiła się również na Billboard Music Awards. Latem premierę miał jej pierwszy taneczny hit „Best That I've Felt”, a tuż przed karnawałem, na rynek trafił kolejny klubowy hit pt.: „Rowdy”. W USA Ola nagrywa jako O.L.A.

Wokalistka ukończyła wydział śpiewu operowego, a następnie studiowała sztukę dramatyczną na Kingston University w Londynie. Występowała m.in. w spektaklach musicalowych i burleskowych w Londynie oraz na galach i koncertach, gdzie prezentowała utwory z repertuaru klasycznego. Na początku grudnia wzięła udział w koncercie „Gintrowski – a jednak coś po nas zostanie” poświęconego pamięci jej bliskiego krewnego, Przemysława Gintrowskiego, gdzie zaśpiewała przejmujące „Przesłuchanie anioła” i liryczny „Powrót”.

Ola nie stroni od wielkiego ekranu, zagrała m.in. w dramacie Barbary Sass „W imieniu diabła”, wzięła też udział w najnowszej produkcji Jana Kidawy-Błońskiego „Gwiazdy”, którego premiera zapowiadana jest na pierwszą połowę tego roku.

Czytaj także

 0