Koniec Tatu?

Koniec Tatu?

Znany na całym świecie rosyjski duet prawdopodobnie już niedługo przestanie istnieć. A nawet jeśli dziewczyny będą razem kontynuować karierę, to pod inną nazwą.
Jak podaje rosyjski serwis internetowy Grani.ru, powodem jest narastający konflikt wokalistek Juli Katinej i Leny Wołkowej z ich producentem. Rosyjskie media twierdzą, że dziewczyny mają mu za złe, że zamiast myśleć nad dalszym rozwojem ich kariery muzycznej, tworzy wokół nich jedynie wszelkiego rodzaju skandale (jak by nie dość było tego, że wypromował je jako nieletnie homoseksualistki). Ostatnio mówi się, że strony negocjują już jedynie finansowe kwestie ostatecznego rozstania.

Na konflikcie jednak najbardziej stracą właśnie wokalistki - wg kontraktu, wszelkie prawa do nazwy "Tatu" oraz do zysków ze sprzedaży płyt ma producent Iwan Szapowałow. Tymczasem duet ma nienajlepszy okres - ich ostatni pomysł telewizyjnego reality-show okazał się niewypałem, poza tym dziewczynom odmówiono wiz do Singapuru, gdzie miały wziąć udział w rozdaniu nagród MTV Asia Awards.

sg, grani.ru

Czytaj także

 0