Justyna Mazur, autorka „Piąte: Nie zabijaj”: Od babci słyszałam, że „nikt nie chciałby takiego wielkiego babska na sobie”

Justyna Mazur, autorka „Piąte: Nie zabijaj”: Od babci słyszałam, że „nikt nie chciałby takiego wielkiego babska na sobie”

Justyna Mazur
Justyna Mazur Źródło: Archiwum prywatne
Nie powiesz komuś z rakiem, że się źle leczy, bo ma za mało silnej woli, żeby być zdrowym. W stosunku do osoby chorej na otyłość społeczeństwo czuje przyzwolenia, aby wypowiadać takie słowa – mówi Justyna Mazur, jedna z najpopularniejszych podcasterek w Polsce, autorka „Piąte: Nie zabijaj”. – Zanim poznałam mojego męża od mojej babci notorycznie słyszałam, a byłam 30 kilo szczuplejsza, „dziewczyno, jak ty nie schudniesz, to żadnego faceta nie poznasz” – dodaje kilka tygodni po operacji bariatrycznej.

Wiktor Krajewski: Stałaś się ambasadorką ciałopozytywności, walczysz z body shamingiem.

Justyna Mazur-Kudelska: Nie czuję się ambasadorką. Zaczęłam może trochę bardziej mówić otwarcie o otyłości jako o chorobie oraz jej metodach leczenia. Ta choroba jest bardzo mocno związana body shamingiem. Trudno mi sobie przypomnieć na szybko chorobę, która wiązałaby się z takim body shamingiem jak otyłość. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to zakażenie wirusem HIV. Często obwinia się zakażonych, że mają, co chcieli. Osoby z problemem alkoholowym są podobnie traktowane w niektórych kwestiach jak chore na otyłość.

Czyli jak?

Jako osoba, która jest zaniedbana, czasami głupia, bo przypisuje się jej brak edukacji, lenistwo, niechlujność. Bardzo negatywne cechy są związane z grupą osób z wysokim BMI. Mnie to osobiście dotyka.

Znam kilka takich osób, które z zupełnie szczupłych, aktywnych, zdrowych, nagle – dosłownie w ciągu kilku miesięcy – stały się osobami z wysoką wagą. Pojawiły się u nich zaburzenia metaboliczne, a potem otyłość.

W Polsce nie można zrobić specjalizacji z obesitologii. Niedorzeczne, nie sądzisz?

Znam kilku obesitologów. Zostałam zaproszona do kampanii i nagle się dowiedziałam, że ktoś taki jak obesitolog w ogóle istnieje. Że jest taka dziedzina nauki, która powoli raczkuje, bo żyjemy w kulturze diet. Jesteśmy otoczeni tym, że za dobrą sylwetkę odpowiadają dwie rzeczy: ścisła dieta i hardkorowy trening fizyczny. To dla mnie dramat.

Cały wywiad dostępny jest w 31/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 2

Ponadto w magazynie